

dzisiaj nie napisano posta1818. Spotykamy się poza Reszlem i już się nie znamy. Wracałem wczoraj z Warszawy i spotykam na dworcu kolegę syna, który mnie już w Warszawie nie zna. Jak mnie nie zna to mu nie proponuję wcześniejszego powrotu z Olsztyna, więc czeka na autobus i wraca około 14 do domu.
odpowiedz1. ale masz problem, normalnie straszne
2. Nie mogę... muszę... k*rwa
3. To jest straszne ,kolego klecha .To świadczy o kulturze osobistej ,a raczej jej braku ,o zasadach wyniesionych z domu rodzinnego.Takim zachowaniem wystawiacie mierne świadectwo nie tylko sobie lecz i swoim rodzicom.
4. następna! Nie macie większych zmartwień!!! Zajmijcie się biednymi ludźmi albo coś a nie takie "straszne "problemy tutaj poruszacie
5. Z takich ,dla ciebie może błahych , spraw składa się życie. A jeśli chodzi o tych biednych ludzi ,często dostają więcej niż ci pracujący .Człowiek "niezaradny" życiowo ma więcej pieniędzy z różnych zasiłków niż miałby pensji w pracy. Więc po co się starać .
6. Każdy ma inne problemu a ty sie czepiacie hehehehhe Cóż taki Reszel
7. co do biednych sama znam taka rodzinkę chodzą popijają a opieka daje im wszystko w tym roku co wiem na 100% to dostali cale nowe umeblowanie do pokoi i komputer całkiem niezły i myślicie ze zadbali o to syf i smród wiele z nas żeby dorobić się takich mebli musi długo se odmawiać wiele rzeczy a ubrania dla dzieci i książki są na przywożone co najmniej raz na kwartał
8. Racja, poco szukać pracy. Wystarczy alkoholizm troje dzieci w tym jedno z orzeczeniem o niepełnosrawności i najlepiej innego ojca 9 dodatkowe alimenty ) dwoje niepracujących rodziców i sukces , Mają co miesiąc 2500 zł.Wieczne wakacje i poco pracować
Portal informuje, że nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.