Archiwum Forum Reszel 2005–2026Archiwum 2005–2026Temat zamknięty

BEZPIECZNE PRZEJśCIE PRZEZ JEZDNIE

Rozmowa rozpoczęta 23.01.2007, 19:21 · 30 odpowiedzi · 0 wyświetleń

#1 · 23.01.2007, 19:21

Chciałabym poruszyć temat bezpiecznego poruszania się po naszych ulicach oraz o przejściach dla pieszych np. w centrum miasta. Pozastawiane ulice , co powoduje niemożliwość przejścia na drugą stronę próbowałam dowiedzieć się kto może zarządzić namalowanie pasów aby można było śmiało przejść przez ulicę , lecz to należy zgłosić do Wojewódzkiej Komendy Policji w Olsztynie dlatego że nasze miasto jest zabytkiem lecz niestety to może zrobić powiedzmy dzielnicowy prosiłam go wielokrotnie lecz bez żadnego rezultatu , kierowcy nie przestrzegają przepisów ruchu drogowego łamią je na oczach policjantów a oni tylko piszą mandaciki po 100 zł. i są szczęśliwi ale niebezpieczeństwo czycha i jak dojdzie do tragedii wówczas cały Reszel zamalują pasami. Myślę że ten post przeczyta jakiś mądry człowiek , który poza policją może pomóc w tej sprawie to bardzo proszę w naszym mieście szczególnie w centrum gdzie kierowcy jeżdżą jak szaleni , łamią przepisy stając tuż przy samym skrzyżowaniu nie na 10 m. dalej aby wreszcie można było spokojnie dojść do domu , dzieci mogły bezpiecznie wrócić ze szkoły do domu i może nie będą szrżować na zakrętach piraci drogowi. Zapewne mam rację co do tej kwestii lecz zdaję sobie sprawę że znajdzie się wielu co będą sądzić że bardzo przesadzam.

#2 · 23.01.2007, 20:39

przecież nie będą malować pasów w centrum...to stare miasto, tam ruch odbywa się na trochę innych zasadach ;)

#3 · 24.01.2007, 11:56

Pasy w centrum wyglądałyby dość... dziwnie? A ruch odbywa się tam dokładnie tak jak napisał Solid na "innych zasadach", co tyczy się również pieszych, którzy wchodzą sobie na ulicę jak chcą i kiedy chcą... No oczywiście kierowcy też nie są święci... ;)

#4 · 24.01.2007, 12:05

Tak moi mili koledzy ale w nie których miejscach powinny być a chcę powiedzieć że kiedyś były pasy i barierki i wcale nie było tak głupio czy dziwnie słowo daję lepiej by było jednak dla samych dzieci gdy wracają ze szkoły , zdarza się że policjant ( jest taki jeden ) zwraca uwagę dla dzieci że Ľle przechodzą przez jezdnie.

#5 · 24.01.2007, 13:29

Nie trzeba pasów, wystarczy znak lub skrzyżowanie, a w centrum jest tyle skrzyżowań, że pasów by było aż nadto.

#6 · 24.01.2007, 15:27

Ha , ha , ha !!! Znaki !!! obok mojego domu stoi ich aż 4 na jednej ulicy a w ogóle nikt nie stosuje się do przepisów o ruchu drogowym co chwilę jakiś " wariat drogowy " wchodzi w zakręt aż staje w poprzek ulicy a jakby były pasy wiedziałby że ktoś może przechodzić i może jechałby ostrożniej nawet dziś postawiła sobie jedna pani autko po stronie gdzie stoi znak ZAKAZ PARKOWANIA I ZATRZYMYWANIA SIę i co postawiła i poszła sobie a autokary co dowożą dzieci musiały jechac na około złamała w ten sposób 2 przepisy !!! 1. stała bliżej niż 10 metrów od skrzyżowania 2. stała w miejscu zakazanym !!! Jednak będę sama pisać do odpowiednich wladz o namalowanie pasów chociaż na mojej ulicy . Boję się o moje dziecko jak wraca ze szkoły chcę aby chociaż koło domu był w miarę bezpieczny.

#7 · 24.01.2007, 17:31

Życzę powodzenia Pani Marzeno!:-)

#8 · 24.01.2007, 19:56

Pewnym rozwiazaniem byłoby całkowite zamkniecie ruchu w centrum , malowanie pasów budzi wiele wątpilwosci , mało to mamy znaków drogowych ? ,miejscowi sie w nich gubią a przyjezdni jadac samochodami nie nadazają sie z nimi zapoznawac co w konsekwencji skutkuje że sie do nich nie stosują, haos komunikacyjny powstaje również gdyż wokuł ratusza każde ze skrzyzowań ma inna organizację ruchu , a ujednolicenie ich jako równążednych napewno by upłynniło ruch i wpłyneło bezpośrednio na zwiększenie bezpieczeństwa . Pani Marzenko liczę na Pani konsekwentną postawę w dązeniach i działaniach jakie Pani podjęła , ja popieram wskazane przez Pania założenia i jestem 3 razy za.Zdjecie znaków zakazu zatrzymywania i namalowanie pasów to pomysł godny rozważenia .

#9 · 24.01.2007, 20:12

Nasza piekna starówka cala w pasach???!!! Pani Marzeno! To byłoby jak świętokradztwo! Z tego co wiem to ma pani dość dużo czasu na to by zapewnić bezpieczeństwo swoim dzieciom wracajacym ze szkoły. A może by tak nauczyć ich przy okazji jak bezpiecznie poruszać się po ulicach? Nie wydaje mi się żeby nasze miasteczko było szczególnie zagrożone przez piratów drogowych. Z pewnością nie tyle co pani ale codziennie przez pewien czas mam okazję obserwować ruch w centrum. Owszem, czasami ktoś złamie jakiś zakazik stajac 9,5 metra od skrzyżowania, nie jest to jednak takie nagminne. Myslę, że wyolbrzymia pani problem i mam wrażenie, że jest to kolejny pani atak na reszelską policję. Bardzo ciekawi mnie czym na to nasi policjanci sobie zasłuzyli. Pozdrawiam

#10 · 24.01.2007, 20:44

W centrum nie ma gdzie parkować i każdy stawia samochód tam gdzie mu wygodnie i gdzie bez konieczności wychdzenia z auta może pogadać z przechodzacym właśnie kolegą lub szwagrem.Straż M nie reaguje bo Ci rozmawiajacy to też ich koledzy z jednego podwórka i nie wypada nic im za to czynic.Tak sprawa sie zamyka.

Jestem zdania,że przy odrobinie konsekwencji w egzekwowaniu przepisów drogowych można tych niedzielnych kierowców nauczyć przepisów.Co sadzicie o skrzyżowaniu Bohaterów i Jagiełły obok tego pomnikia Mięci Kupa.To dopiero "knot"drogowy.Co do parkingu to znam fajną lokalizację w centrum miasta.Trzeba rozebrać tylko tę ruderę d.Hotelową,która straszy od lat i jeszcze latami będzie straszyć.

#11 · 24.01.2007, 21:20

W pełni zgadzam się co do tego że straż miejska nie reaguje na Ľle zaparkowane samochody nie jednokrotnie byłam świadkiem jak strażnik popatrzył i poszedł sobie a turysta na zagranicznych rejstracjach stanął przy ratuszu ( gdzie też jest zakaz ) i dostał mandacik ale co do " hotelowej " to niestety próbowałam już nawiązać kontakt z uwagą i interwencją lecz bez odzewu nie odpowiedziano mi do tej pory być może gdyby więcej osób pomogło mi w tej sprawie to coś byśmy mogli zrobić ale ja sama ??? to mogę palcem w bucie pokiwać. Przepisy wydaje mi się ze ludzie znają lecz nie przestrzegaja ich i tu jest problem , jeżeli chodzi o 9,5 metra to niech sobie tak stanie ale szkoda że nie moge pokazać zdjęć na forum jak na prawdę stają te samochody starsze osoby omijają te auta środkiem skrzyżowania RYNEK-KRóTKA-WYSPIAńSKIEGO i niekogo to nie interesuje jak oni idą . Co jeszcze nie tak dawno pewien pan " wszedł " w zakręt na ul. Krótka przechodził wówczas 12 letni chłopiec i co ?! POPROSTU NAJECHAł NA NIEGO !!! na szczęście nic się nie stało będę walczyc o przejście dla pieszych chociażby na mojej ulicy a co do " hotelowej " to możemy się dogadać i coś zrobić razem bo ja sama nie dam rady muszę miec poparcie innych osób . Acha wiele razy na te tematy rozmawiałam z tak bardzo często wypowiadającym się na forum dzielnicowym ale jak zwykle kończyło się tylko na obietnicach i tyle .

#12 · 24.01.2007, 22:20

jak dla mnie to całe centrum powinno być wyłączone z ruchu (problem jest jednak z zaopatrzeniem sklepów, ale możnaby robić dla nich wyjątek), nie byłoby kłopotu z parkowaniem, możnaby wtedy jakoś pożytecznie zagospodarować parking i ogólnie bardziej klimatycznie mogłoby być. jakaś zieleń itp...

#13 · 24.01.2007, 22:30

Pomysł z wyłączeniem ruchu jest dość ciekawy :)[tylko kurde na piechotę do miasta bym musiał chodzić heh ;) ] no i nie rozumiem Pani Marzeno co zmieniłyby pasy? No poza wyglądem, który straciłby na wartości, no i byłby to kolejny przepis do łamania...

#14 · 24.01.2007, 22:40

Założę się,że miasto Reszel nie ma złamanego centa z tytułu opłat za zajmowanie chodników i ulicy K.Witolda przez płoty broniace dostepu do Hotelowej.Za takie zajecie wszedzie normalnie płaci sie cięzkie pieniadze.Cwaniak,który jest wł.tego rumowiska śmieje się nam wszystkim w twarz i zapewne nie płaci ani grosza.A władze oczywiście nic nie mogą zrobić bo Pan z W-wy na nich nakrzyczał i mają pełno w gaciach.Zresztą po co robić cokolwiek jak i tak wszystkie drogi w Reszlu sa powiatowe.Nie róbmy nic.Nowy Starosta przyjedzie i wszystko załatwi za naszych szanownych rajców.Poprzedni był niedobry i dlatego nic dla Reszla nie zrobił. Ale ten obecny to napewno wszystko nam załatwi. W pierwszej kolejności nauczycieli.(wspomnicie moje słowa)

#15 · 25.01.2007, 08:00

Wiesz Citizen co - prawdopodobnie to jest już własnośc Reszla ta rudera i teraz tylko nie wiadomo kogo winic za to wszystko czy Burmistrza , konserwatora zabytków ( może nie pozwala coś robic ) , może bylego Starostę nie wiem ale coś trzeba robic a najlepiej aż przyjdzie jakaś potężniejsza wichura i złoży ten bałagan jak domek z kart lecz nikt nie pomyśli o zagrożeniu , tam wszędzie mieszkają ludzie !!! To będzie zapewne tak że dopóki nikomu nic ciężkiego na głowę nie spadło i wszyscy żyją to nic nie będzie nikt robić . I to jest moje ostatnie zdanie na ten temat.

#16 · 25.01.2007, 12:46

Tak, najgorsi to są ci z Warszawy, przyjeżdzają na Mazury i myślą, że są u siebie hehe:)

#17 · 25.01.2007, 13:12

"marzena" i "citizen" nie produkujcie plotek, "ta rudera" nie jest własnością gminy, a sprawa zajęcia pasa drogowego, opłat, bezpieczeństwa, itp. - zostały wyjaśnione na tym forum - temat nr 252 (w adresie w przeglądarce wystarczy skasować liczbę 369 i wstawić 252). Jeżeli ktoś z was wie jak rozwiązać ten problem omijając obowiązujące przepisy to podzielcie się z nami tą wiedzą.

#18 · 25.01.2007, 14:36

Sorry ale plotek nie rozsiewam poprostu jeżeli "ktoś tam " zrzekł się czegoś to wydaje mi się ze jest to wówczas własnością miasta i nie mówię na 100% że jest to własność gminy dla mnie osobiście może to być własnością samego Lucyfera ale ktoś ma obowiązek zajęcia się tym i zadbania o bezpieczeństwo a niech stanie się coś złego to do kogo pójdziesz po odszkodowanie ?? Do Diabła ?? chyba nie . I po co zaraz głupstwa pisać co mam szukać wrazie czego potu na forum i właściciela ? ale ciekawe rzeczy piszesz "fy2 " bardzo ciekawe.

#19 · 25.01.2007, 14:38

Przepraszam ale w moim poście nr. 17 j/w miało być postu a nie potu .

#20 · 25.01.2007, 19:40

"marzena" nie chodzi o to żeby przeszukiwać całe forum (temat 252 podałem do wiadomości), lecz chodzi o to żeby nie sugerować czegoś, o czym tak naprawdę nic nie wiesz - takie zachowanie nazwa się właśnie produkowaniem plotek. Napisałaś "prawdopodobnie jest to własność gminy" - a nie jest. Teraz znowu prokurujesz kolejną plotkę: "jeżeli ktoś zrzekł się ..." - otóż nikt niczego się nie zrzekł - po co ty to wymyślasz ???! Zadajesz też dziwne pytania: do kogo pójdziesz po odszkodowanie, jak spadnie ci coś na głowę ? A do kogo życzyłabyś sobie, Marzenko ? Marzenko taki mały test na IQ: jedziesz na pizzę do prywatnej pizzerii do Mrągowa a tam żyrandol spada ci na głowę. W tej sytuacji zgłaszasz się po odszkodowanie: a) do właściciela lokalu b) do miejscowego burmistrza c) do prezydenta Polski. Gdybyś przeczytała temat nr 252 to wiedziałabyś, że sprawy bezpieczeństwa budynków prywatnych leżą w kompetencji Inspektoratu Nadzoru Budowlanego - ale "nam czytać nie kazano !", nawet podane na tacy.

#21 · 25.01.2007, 21:13

Widzę fy2,że jesteś bardzo zorientowany w sprawie.Twoje wyjaśnienie z tematu 252 nie mówi jednak niczego w sprawie opłat za zajmowanie chodnika i ulicy.K.W.

To jak w koncu jest? Właściciel Hotelowej Płaci czy jednak nie?Bo ja myslę,że nie płaci.

Wyobraż sobie,że jeśli jutro ja czy ktokolwiek inny zechce wyremontować elewację czy dach na swoim budynku i na ten czas zajmie chodnik szybko znajdzie sie przepis i odpowiednie sankcje aby go wyegzekwować i pobrać słone opłaty.

A w tym wypadku jest dziwny niewład i skomplikowane przepisy

Cała sprawa hotelowej śmierdzi na kilometr i nikt mi nie powie,że jest inaczej.Ktoś dba o to aby było tak jak jest i aby własciel rudery spał spokojnie.

Na koniec jeszcze tylko krótka sentencja podsumowujaca poczynania władz w sprawie hotelowej.

"Jeśli ktoś chce szuka sposobów lecz jeśli ktoś nie chce szuka usprawiedliwienia.Pozdrawiam.

#22 · 25.01.2007, 21:29

Brawo , brawo "citizen" brawissimo a ja " fy2 " odopwiem ci tak po odszkodowanie przyjdę do ciebie weĽ jak jesteś taki mądry to wytłumacz starszym ludziom co mają zrobić jak im się coś na głowę zwali z tej ruiny a co do zyrandola ?? to wkrótce w moim domu mi może spaść i nie muszę wybierać się do Mrągowa he he i przestań przesadzać bo ludzie zaczepiają radnych na mieście i proszą aby coś zrobili z " Hotelową " bo boją się chodzić to po co to robią teraz powiem ażeby do ciebie przychodzili a w ogóle to sprowadzę TV do Reszla niech zobaczą jaka katastrofa może się wydarzyć może zginąć nie winna osoba. I obiecuję że nie popuszczę zrobię wszystko aby ten cały bałagan się skończył.

#23 · 26.01.2007, 14:18

Marzenko, dziecko drogie, coś ty taka nerwowa - jeżeli masz kłopoty z panowaniem nad gniewem to weĽ oxazepam - i błagam, nie przychodĽ do mnie po odszkodowanie ani nie napuszczaj na mnie szwadronów staruszków!.

A tak już na poważnie: Citizen, podałeś sentencję godną Seneki - ale ci którzy lubują się w sentencjach na każdą okazję, najczęściej ukrywają w ten sposób swoją ignorancję. Nie mając merytorycznych argumentów na dany temat, łatwiej jest posłużyć się sentencją, która coś komuś insynuuje, ale niczego do sprawy nie wnosi.

Citizen, wbrew temu co napisałeś, temat opłat za zajęcie pasa drogowego (w którym znajduje się chodnik) został wyjaśniony w temacie nr 252 (wypowiedĽ nr 8). Wiesz jak nazywa się sytuacja, w której komuś podaje się pod nos tekst, a on nie potrafi zastosować podanej wiedzy do danej sytuacji ? Analfabetyzm funkcjonalny. Podobno w Polsce to jest ogromny problem. Marzenka też ma z tym problem - mechanizmu odszkodowawczego, zasugerowanego przeze mnie w fikcyjnym przykładzie z pizzerią, nie umie zastosować do hipotetycznego wypadku związanego z Hotelową - problemy z myśleniem asocjacyjnym ?

Marzenko i Citizen: żądacie od władzy konkretów, pozytywnego działania (jak sądzę, chodzi wam o naszą władzę gminną), ale wasza krytyka nie ma w sobie żadnego waloru konstruktywnego, rozmywa się w oceanie insynuacji, niedomówień i plotek. Sprawa telewizji: o widzisz Marzenko, i tu mi się podobasz, zamiast pleść androny na forum, po raz pierwszy proponujesz konkretne działanie. Co prawda takich ruin są w Polsce dziesiątki tysięcy, ale może uda ci się przekonać telewizję do przyjazdu właśnie do tej rudery - daj znać na forum kiedy to będzie, aż zacieram ręce z ciekawości co się będzie działo! Obyś tylko dotrzymała słowa - bo jak nie przyjedzie TV, to ci to wypomnę na tym forum Marzenko!

Widzę, że co roku nowe pokolenie podłącza sobie internet i odczuwa nieprzepartą potrzebę podzielenia się ze światem odkryciem prawd, dawno już odkrytych - ale litości ... P.S. nie dziękuję za to, że nazwałaś mnie Marzenko mądrym, bo z kontekstu wynikało, że to miała być obelga .

#24 · 26.01.2007, 15:20

O nie nie nie mogę komuś ubliżać wbrew pozorom uważam takich ludzi jak Ty za mądre osoby lecz wiesz powiem Ci jedną rzecz ja już o tym pisałam na forum jeżeli znajdą się inne osoby które w jakiś sposób pisemnie poprą mnie w pewnych sprawach naszego miasta , nie będę sama jak palec to obiecuję że sprowadzę tu TV nie mogę sama reprezentować naszego miasta !!! Wiesz przecież że sama jedna ja mogę tylko zadzwonić gdzie trzeba i przedstawić sprawę ale jeżeli miałabym napisać coś to lepiej byłoby gdyby jednak ktoś potwierdził to co piszę .

#25 · 26.01.2007, 21:07

wiec w prost zapytaj RESZELACY POMOŻECIE a my zapewne odpowiemy POMOŻEMY i trzeba działać ja uważam że masz rację i życze powodzenia

#26 · 27.01.2007, 12:45

TAK WIEC PROSZE POMOżCIE !!! SAMA MOGE WSZYSTKO ZROBIC LECZ MUSZE MIEC POPARCIE INNYCH OSOB I NIE CZEKAJMY JAK INNI AZ COS ZłEGO SIE STARNIE DZIAłAJMY JUZ TERAZ !!! ZBIERZMY PODPISY I JA BARDZO CHETNIE NAPISZE GDZIE MIESZKAM ( chociaż niektórzy i tak wiedzą ) NAPISZE GDZIE POTZREBA I BEDZIE TO TV OBIECUJE .

#27 · 27.01.2007, 12:48

W moim poście wkradł się błąd przepraszam ale chochlik chyba siedział obok mnie :) powinno być POTRZEBA .

#28 · 27.01.2007, 19:17

Nie będę wypowiadał się na temat reszelskiej policji bo to jest śmiech na sali....Kolesie świrują samochodami wokół ratusza praktycznie pod nosem policji...tylko czekać kiedy dojdzie do jakiejś tragedii :].

A co do pasów - nie jest to najlepszy pomysł...już bardziej korzystne byłoby zamknięcie ruchu wokół ratusza i zrobienie tam np. deptaku lub coś w tym stylu...

#29 · 27.01.2007, 21:46

Tak to było by najlepsze wyjście aby zamknąć ruch wokół ratusza ale to nie możliwe wiesz są dostawcy do sklepów i na całe nieszczęście ciężkich samochodów i ciężko by było wstrzymać ruch ja też bym chciała aby mi szyby nie latały w oknach to jest bardzo uciążliwe może coś da się zrobić w pewnych kwestiach i ja już obiecywałam że jak będę mieć poparcie to napisze do TV i pokażę jak pięknie wygląda nasze miasto a w tle strasząca " Hotelowa ", stara plebania . Tylko potrzebne jest poparcie innych ludzi ja sama wyjdę na głupka.

#30 · 29.01.2007, 17:51

Marzeno, napisz lub zadzwoń, a poparcie się znajdzie - TV i tak najpierw sama będzie weryfikowała wiarygodność historii, zanim zjadą do Reszla z ciężkim sprzętem.

Powodzenia!

#31 · 22.06.2012, 13:21

Fakt, nie wszędzie można zastosować sygnalizację świetlną a i pani stopka musi czasem iść do domu.

Ja myślę, że dobrym sposobem na ciągłą poprawę bezpieczeństwa jest Valkky który dzień i noc wykrywa pieszych przed przejściem i zdecydowanym światłem ostrzega kierujących o potencjalnym niebezpieczeństwie.

Administrator zamknął tę rozmowę. Nowe odpowiedzi nie są przyjmowane.