Na wstępie pragnę się odnieść do spotkania wyborczego Pana Burmistrza Marka Janiszewskiego zorganizowanego w dniu 12.11.2014 r. w budynku Środowiskowego Domu Samopomocy w Reszlu.
Początek jak wszystkie na takich spotkaniach- tworzenie pięknej laurki w myśl porzekadła ludowego-każda sroka swój ogonek chwali. Po kilku minutach tej przemowy Pan Burmistrz oznajmił, że w zasadzie jest to spotkanie z mieszkańcami Reszla a nie mieszkańcami gminy. Pierwsza moja reakcja- to należałoby chyba wyjść, skoro jest się potraktowanym jako persona non grata, ale ciekawość zwyciężyła. Okazuje się, że Pan Burmistrz jest tylko włodarzem miasta Reszla, a gmina to takie niechciane dziecko podrzucone przy obejmowaniu stanowiska. Wówczas zrozumiałem dlaczego w takich małych miejscowościach jak Bezławki nic się nie dzieje, a właściwie to się dzieje Ľle. Wniosek nasunął się sam – przecież w mieście jest najwięcej wyborców o głosy których trzeba zabiegać, a na wsiach parę głosów i trzeba byłoby udać się w podróż by się z nimi spotkać.
Kończąc ten wstęp do głównego tematu nasunęły mi się pytania- czy kandydat ubiegający się w wyborach na stanowisko burmistrza może organizować swoje spotkanie z wyborcami w budynku należącym do gminy, którą aktualnie zarządza? Ciekawe kto wydał takie pozwolenie- Pan Burmistrz miasta i gminy Reszel dla kandydata Marka Janiszewskiego? Czy to jest czasem moralnie naganne, a może jest to już nadużycie władzy dla celów prywatnych? To pozostawiam do indywidualnego przemyślenia.
Bezławki- stara, historyczna wieś położona na terenie Gminy Reszel –zapomniana przez władzę. Pan Burmistrz w swoim informatorze wyborczym chwali się wielkimi osiągnięciami dokonanymi w ubiegającej kadencji, a jest wśród nich prawdziwa perełka zrealizowana w Bezławkach zatytułowana-„Ogrodzenie miejsca spotkań mieszkańców i placu zabaw dla dzieci w msc. Bezławki”. Gdy to przeczytałem zabrakło mi słów. Czy Pan Burmistrz był w Bezławkach gdy oddawano inwestycję do użytku? Czy widział to coś, czy tylko zna temat z relacji swoich pracowników. Uważam, że jeżeli taką inwestycję Pan Burmistrz przytacza jako coś czym można się pochwalić, to gratuluję poczucia humoru. Miejsce spotkań i plac zabaw to ugór zielony przylegający do rudery po byłej szkole, a na skraju tego wszystkiego wyłaniająca się z chwastów jedna huśtawka. Teraz rzeczywiście jest gdzie się spotkać. Nadmienię jedynie, ze ogrodzenie zostało wykonane przez mieszkańców wsi za sołeckie pieniądze, więc zasługi władz gminy tu nie znajdziemy.
Archiwum Forum Reszel 2005–2026Archiwum 2005–2026Temat zamknięty
"Udane" inwestycje Pana Burmistrza w Bezławkach cz1
Rozmowa rozpoczęta 13.11.2014, 22:48 · 1 odpowiedzi · 0 wyświetleń
Niektórzy z urzedujących burmistrzów/wójtów wykorzystuje swoje instytucje do prowadzenia kampani wyborczych. Nagle się okazuje, że są bardzo zaangażowani w życie społeczne i kulturalne, na boku prowadząc kampanię prywatną na baletach opartych, z którego trzeba wyprowadzać uczestników Zycie takie jest. od nas zalezy jak to bedzie dalej wygladało.