W tym ciekawym temacie to jak w bajce: mały biedny zajączek zrobił kupę na drodze w lesie. Dorwały go dwa misie, zaczęły szarpać za uszy, łapki aż w końcu zamknęli go w grocie. zajączek uwolnił się i opowiedział zmieniając tylko troszeczkę cała historię dla mądrego puchacza- redaktora "Gazety Leśnej. Puchacz stary, zmęczony życiem wysłuchał zajączka i nie opuszczając swojej siedziby opisał tak jak opowiedział zajączek. Odezwały się zwierzęta i ptaki z lasu. Różne były komentarze nawet byli świadkowie. Najgorzej wypowiadały się szakale wzywając wulgaryzmów. Cała sprawa zajął się król zwierząt Lew. Po wysłuchaniu wszystkich stron postanowił: zajączek, świadkowie kłamczuchy, puchacz i szakale będą przez rok sprzątać las. Morał był z tego: zabrudzanie lasu jest karane.
Bajka
Rozmowa rozpoczęta 24.02.2007, 09:49 · 11 odpowiedzi · 0 wyświetleń
Ponowne wałkowanie tego samego tematu.....to zaczyna robić się nudne...
Co tu duzo mówic...? Beznadziejne i cyniczne,Widze ze temat o cenzurze przybiera różne formy.Nawet dzieci znajda cos dla siebie.Zatrzymales sie chyba na przedszkolu Reszelaku.
Nie no wybitne dzieło... Chyba miało być śmieszne...? Proponuję zdjąć...:)
to ja jestem chyba analogiczny do szakala, ale lasu sprzątać nie zamierzam :P ale dzieło rzeczywiście piękne...i jak tu nie drwić...
Twoja Matka analogiczny !! :P Witaj Solid :P
Król zwierząt Lew? A kto nim będzie :P ? A może król zwierząt Kaczor ;D ?
Oj na drażliwy temat wchodzisz ;) hehe
Zamilknę więc, gdyż na forum mogą być wierni zwolennicy PiS, gotowi mi zarzucić obrazę władzy... ;)))
Chyba obrzucić... kamieniami albo innym warzywem ;)
POWIAŁO GROZˇ
WG. MNIE MORAł JEST TAKI NIE WTYKAJ NOSA W NIE SWOJE SPRAWY