Przy szkolnych warsztatach stolarskich od paru dni błąka się pies średniej wielkości, czarny, z wyglądu myśliwski/ oklapnięte uszy, na szyi chyba kolczatka z karabińczykiem. Zachowuje się przyjaźnie, wygląda tak jakby czekał na kogoś. Może zaginął właścicielowi, gorzej jak został wyrzucony z samochodu przez jakiegoś zwyrodnialca. Wiadomość dla służb gminnych lub właściciela który go szuka.
Archiwum Forum Reszel 2005–2026Archiwum 2005–2026Temat zamknięty
Pies - czy się zgubił, czy porzucony?
Rozmowa rozpoczęta 10.03.2020, 15:07 · 1 odpowiedzi · 0 wyświetleń
Obserwuję tego psa i faktycznie twierdzę że został on chyba porzucony. Czeka w jednym miejscu i liczy że jego pan wróci po niego. Żal patrzeć na ten dramat zwierzaka. Może ktoś chce adoptować pieska, jest on zadbany, przyjazny, nie atakuje ludzi, chyba kanapowiec. Warto mu podać przysłowiową "łapę" i podjąć decyzję o adopcji.
Ja nie mogę, mam już pieska.