Jak wieole osob w Reszlu zaywazylo obsluga w sklepie... cukirni u P.Asni jest nie mila. P Asia wrecz odsrasza swoich klientow. Sprzedaje smierdzace ciasta zepsute.... Malo kto do niej chodzi...Chcesz aby caly Reszel mowil o Tobie to idz do kawiarenki P. Asni zmierzy Cie wzrokiem i wszystko odrazu wie o Tobie o dzieciach i o mezu.... Tylko ona nie patrzy na siebie.... Pozdrawiam
Pewien sklep w Reszlu...
Rozmowa rozpoczęta 23.10.2008, 20:48 · 13 odpowiedzi · 0 wyświetleń
a gdzie to jest?
o jejku...nie podoba sie to tam nie chodz..proste
Nie chodzę i ja jak sprzedała mi zespute ciasto.
Ja kupilem zepsute ciasto i pamiatke na 18 urodziny z klejona glowa bo odpadla komus i sklejona . I od tamtej pory nie chodze
Jak sie chce uderzyć psa to i kij sie znajdzie.
Ja nie narzekam pyszna kawa,pyszne ciacho i nie tacy ludzie jak my tam zachodzimy ,pewnie co niektórzy nie wiedzą jakie slawne osoby tam bywaja ale co by nie napisac to i tak bedzie każdy bronić swojej racji.
A swoją drogą co p.Asia może powiedzieć na czyjś temat co??? Jeżeli sami nic nie powiemy Ona tez nic nie powie.
Najlepsza rada: mowa jest srebrem a milczenie złotem. Pozdrawiam Pania Asie i jej cala rodzinke :)
I ja tez stane w obronie Pani Asi. Kilkakrotnie kupywalam u niej ciasto i nigdy nie zdarzylo mi sie, zeby bylo nieswieze. Pani Asia jest mila osoba i prosze, zeby nie przejmowala sie tym co zlego na Jej temat napisali niektorzy "Forumowicze". Niestety, anonimowosc na Forum pozwala na bardzo nieladne zachowania. Pani Asiu, ma Pani piekny sklep z fantastycznym klimatem i prosze: "Tak trzymac!" :-) Pozdrawiam :-)
Ale słodziutko się zrobiło,dziwne może i kawa dobra ,ale ciasto przeważnie stare,Nieładne zachowania Formułowiczów,bzdury,to zachowania tej Pani nieładne ,jak można tak nazwać,wciskając stare przeterminowane ciasto.Sklep jak sklep.a co do ludzi tam zagladających,to tak jak wszędzie,a jacy za Zamek przyjeżdzają,a co to ma do tych starych ciast.Pani z WC w ¦w.Lipce też powie jacy goście do mnie zagladają !hahaha....
lina-czytając Twoją wypowiedĽ musiałam się sporo namęczyć aby ją zrozumieć.I nie "formułowiczów" a "forumowiczów":) To taka maleńka,ale jakże ważna różnica...
No masz rację,to niewybaczalny błąd,niemniej jednak wracając do sklepu-baru nadal uważam ,że nieważne kto tam przychodzi,ważne ,że należy poprawić jakość obsługi i świeżość ciast.
Czy teraz dobrze?
A ja moge tylko tyle powiedziec nie mila obsluga przeterminowane ciasta oraz antypatyczna P. Asia. Ogolnie sklepik ladnie urzadzony w ladnym klimacie. Tylko nastawienie P. Asni do ludzi powinno sie zmienic bo nie kazdy lubi tak jak ona plotki.
Tak, teraz dużo lepiej:) Wybacz ale rażą mnie takie błędy,poprawianie ich weszło mi już w krew:)pozdrawiam:)
A tak w ogole to jakas analfabetka pisała ten główny post
''pewnie co niektórzy nie wiedzą jakie slawne osoby tam bywaja''
ja myslałem ze to kto bywa w sklepie nie decyduje o jakosci sprzedawanego towaru.
ale ja tu tylko sprzątam...