Archiwum Forum Reszel 2005–2026Archiwum 2005–2026Temat zamknięty

Co otworzyć e Reszlu?

Rozmowa rozpoczęta 04.06.2007, 23:10 · 19 odpowiedzi · 0 wyświetleń

#1 · 04.06.2007, 23:10

Witajcie planuje otworzyc w Reszlu nowy sklep.Mam parę koncepcji, ale interesuje mnie wasza opinia jaki sklep ( oprócz monopolowego) lub lokal byłby w Reszlu najbardziej potrzebny dla Was. Wypowiedzcie sie jakie macie oczekiwania. Propozycje mile widziane, z góry dziękuje.

#2 · 05.06.2007, 13:06

W Reszlu nie można kupić książki do czytania. Nasza niby księgarnia nie oferuje nic poza podręcznikami, książeczkami dla dzieci, zabawkami i materiałami biurowymi. A propos: dlaczego nazywa się "księgarnią"?

Nie kupimy też porzadnych zabawek dla dzieci. Owszem, jest dużo jednorazowych zabawek ale "konia z rzędem" temu, kto znajdzie np. lalkę Barbie, model z ostatniego roku?

Nie mamy też sklepu komputerowego. Takiego, w którym pracowałby fachowiec z prawdziwego zdarzenia, do któego można byłoby zajśc nie tylko by obejrzeć i ew. kupić coś nowego ale również porozmawiać, poradzić się, naprawić sprzęt.

Nie mamy porządnego sklepu dla zwierzaków. Proszę zwrócić uwagę jak wielu jest w Reszlu właścicieli rasowych i nie tylko, psów, ktorzy chcą dla swoich pupili najlepszego jedzenia, smakołyków i możlwiości pogadania o nich. Jest co prawda mały sklepik na Wojska Polskiego, ale bardzo skromnie zaopatrzony z miłą, ale bardzo mało rozmowną panią. A my, własciciele czworonogów, uwielbiamy o nich rozmawiać. To samo dotyczy akwarystów, właścicieli kotków, chomików itp.

Nie ma też sklepu z odzieżą dla nieco grubszych, puszystych osób.

Myślę, ze jest jeszcze wiele innych "dziur" do zatkania w handlu reszelskim. Co się opłaci?

Nie wiem.

Pozdrawiam i życzę powodzenia

#3 · 05.06.2007, 14:29

własnie sklep dla puszystych. nie jestem wcale taka gruba a na siebie nie moge znaleĽć zadnego ładnego ubranka bo szyja na takie bardzo chude osoby. A przecież w reszlu sporo osób nie jest chudych . ja jestem za sklepem dla puszystych,

#4 · 05.06.2007, 14:45

Absolutnie zgadzam się co do sklepu komputerowego. Tylko to musiałby być naprawdę sklep z prawdziwego zdarzenia, a nie taki, który z komputerami ma tyle wspólnego, że sprzedaje płyty CD ;).

#5 · 05.06.2007, 18:14

A masz jakąś upatrzoną lokalizację ?? Bo to dość ważne może być przy wyborze branży...

#6 · 06.06.2007, 09:13

Jestem młodą kobietą,wiec branża komputerowa raczej nie wchodzi w gre. Choć również uważam,ze jest potrzebna.Jeśli chodzi o lokal to na razie mam upatrzone dwa miejsca,blisko miasta.Sklep zoologiczny owszem, może nie jest zbyt profesjonalny, ale puki co można sie zaopatrzyć w potrzebne dla zwierzaków środki.Pozatym to początek dzialanosci i ma szansę się rozkręcić.Najbardziej skłaniam sie do ubranek, ale nie chce żeby to był kolejny ciucholand:)Bardzo się cieszę,że zareagowaliście na moje pytania:)na wszystkie postaram sie odpisać.

#7 · 06.06.2007, 10:55

jak dla mnie to mała gastronomia, mnóstwo wycieczek więc jakieś zapiekanki zawsze będą dobre :)

#8 · 06.06.2007, 13:29

a co myslisz o tym zeby otworzyc kebab i chodzi mi jeszcze po glowie sklep obuwniczy bo te sklepy obuwnicze co sa to z calym szacunkiem ale .... ja tam jeszcze nigdy w zyciu butow w reszlu sobie nie wybralem. co wy ludzie o tym myslicie? podzielcie sie swoimi opiniami

#9 · 06.06.2007, 13:34

popieram pomysł, najlepiej jak by to był sklep całodobowy, taki w którym mozna kupic po godzinie 22.00 zarówno art.spożywcze, jak również np: pasta do zebów albo papier toletowy. Taki wielobranżowy :P

#10 · 06.06.2007, 22:25

Przestańcie się wydurniać. Może coś w stylu pasta mudło i powidło.Nie masz pomysłu to nie stratuj bo nikt nie odpowie Ci szczerze. Szkoda PLN na improwizację ale cenię inicjatywę. Powodzenia.

#11 · 07.06.2007, 20:13

DO poprzednika! Krytykowac można każdego, szczególnie w miescie gdzie trudno zorganiowac i rozkręcić cokolwiek.Wieże,że jesteś człowiekiem,który świetnie prosperuje w Reszlu i czerpie same profity z tej działalności.A może jesteś jednym z tych który wystaje na ulicy i niewie jak zaplanować sobie kolejny dzień!Pewnie ryzyko to twoje drugie JA. Ta osoba przynajmniej ma odwagę zaryzykować.

#12 · 07.06.2007, 23:21

Obserwatorze, tylko że trzeba odróżnić ryzyko od braku rozsądku :]. Reszel to nie jest metropolia, trzeba takie decyzje podejmować rozważnie. A co do krytyki, to każdy ma do niej prawo - szczególnie gdy jest przeprowadzona w kulturalny i cywilizowany sposób :]. Ach... zapomniałbym - wierzę :].

#13 · 08.06.2007, 00:35

Zgadzam się,każdy ma prawo do krytyki.

Uważam jednak,że nikt tu nie rzuci się na głeboką wodę, a na pewno nie ten kto planuje tu inwestycję,z pewnością to przemyśli:)

#14 · 08.06.2007, 00:35

Zgadzam się,każdy ma prawo do krytyki.

Uważam jednak,że nikt tu nie rzuci się na głeboką wodę, a na pewno nie ten kto planuje tu inwestycję,z pewnością to przemyśli:)

#15 · 08.06.2007, 00:35

Zgadzam się,każdy ma prawo do krytyki.

Uważam jednak,że nikt tu nie rzuci się na głeboką wodę, a na pewno nie ten kto planuje tu inwestycję,z pewnością to przemyśli:)

#16 · 08.06.2007, 00:48

Poza tym Kamilu chyba pomyliłes posty, pisząc o metropolii,może miąłeś na mysli temat dotyczący kręgielni oraz wielkiego centrum fitness:),a tu chodzi o zwykły sklep..

#17 · 08.06.2007, 10:51

Nie, nie pomyliłem :). Reszel to mała mieścina :]... a nawet zakładając zwykły sklep można na tym więcej stracić niż zyskać. Chyba, że naprawdę trafi się w gusta konsumentów :). Chociaż masz rację - moja wypowiedĽ bardziej nadawałaby się do tej całej kręgielni i klubu fitness :)... ale akurat te plany uważam za wzięte z kosmosu :D...

#18 · 08.06.2007, 14:00

Dzięki Ci Obserwatorze za słowa otuchy:)Jednak to prawda, że żeby z czymkolwiek ruszyc w Reszlu i poledz to trzeba mieć albo sporą kaskę do zainwestowania albo doświadczenie.Najlepiej oba jednocześnie.Wydaję mi się,że w Reszlu najlepiej mieć konkretny fach albo coś produkować.Tak czy inaczej oba zdania dziękuje!:)

#19 · 20.06.2007, 13:51

Jeżeli dobry sklep spożywczy, obuwniczy lub z ciuchami - wygrasz. Podstawa, to nie możesz dać się wciągnąć do naszych "kupców reszelskich" i trzymać z nimi cen z kosmosu i zasadę "zgnije, ale nie obniżę ceny". W Reszlu potrzebny jest sklep typu "Biedronka" lub "Plus", który nie jest zależny cenowo od reszelskich sklepikarzy. "Pelcowizna" na początku trochę odbiegała od nich, ale teraz już do nich prawie dorównała. Przykro, bo przecież miało być taniej, ale warszawiak ma nas w głębokim poważaniu. Przecież Reszel, to miasto ludzi o niskich zarobkach, ale to prawda, że biedny zawsze dostaje w d..ę.

#20 · 29.06.2007, 22:41

W RESZLU NAJBARDZIEJ BY SIE PRZYDAL SKLEP Z TONA CIUCHOW DLA DZIEWCZYN JEK I DLA CHOPAKO JAKIES BLUZKI SPODNIE BLUZY BIELIZNA I TAKIE TAM


Z TEGO CO WIEM TO PRAWIE WSZYSTKI DZIEWCZYNY NAZEKAJ NA TO ZE MUSZA GDZIES JEZDZIC NA ZAKUPY BO NIC W TYM, RESZLU NIE MA WIEC SKALEP Z CUCHAMY I MOZE BYS OBUWIE

Administrator zamknął tę rozmowę. Nowe odpowiedzi nie są przyjmowane.