swieta swieta i po swietach a sylwester co roku jest u nas gorszy.ten byl wyjatkowo zawieszony
swieta
Rozmowa rozpoczęta 02.01.2007, 12:17 · 11 odpowiedzi · 0 wyświetleń
pod ratuszem bylo okropnie, same dzieci i to jeszcze pijane a co robila policja? miala niezly ubaw, z pewnoscia w nastepny sylwester nie zostane w reszlu
pod ratuszem bylo okropnie, same dzieci i to jeszcze pijane a co robila policja? miala niezly ubaw, z pewnoscia w nastepny sylwester nie zostane w reszlu
fakt, z pijanymi dzieciakami to przesada, służby powinny interweniować. Pełno walczącej ze sobą młodzieży a oni się przyglądają...
Mówiąc kolokwialnie - to się w pale nie mieści, żeby dzieciaki się biły albo rzucały butelkami w powietrze, a policja tylko się na to patrzyła SIC!
a swoją drogą, chcąc wykorzystać obecność na tym forum p. Sojeckiego, chciałbym zapytać dlaczego reszelska policja notorycznie łamie przepisy ruchu drogowego, nie używająć kierunków ?? To bardzo utrudnia jazdę...
piąty mi się podoba może to będzie kolejny temat na forum a bylo by oczym mówić
piąty mi się podoba może to będzie kolejny temat na forum a bylo by oczym mówić
Solidos! Co ty na to? Pisaleś, że nawet najgorsze pokemony w Reszlu są spokojne! Co z tym naszym rajem?
Bardzo ładnie piszecie tylko czy policja jest od zajmowania się dziećmi. Byłem pod ratuszem i czułem się bezpiecznie a fakt biegających dzieci to może nie świadczy o policji bo widzę że szukamy kozła ofiarnego, zadajmy sobie proste pytanie : Gdzie w tym momencie byli rodzice tych dzieci i jak ich nadzorowały ? nie chcę wymieniać nazwisk rodziców tych dzieci bo co drugie było mi znane gdyż nie ma to sensu. Ale należało by powiadomić Sąd Rodzinny może kilka spraw w sądzie odświeżyło by pamięć dla rodziców o swoich pociechach.
Dasa, ale te dzieciaki biły się między sobą, mnie np nikt nie zaczepił. I nie pisałem że są spokojne tylko że nie czepiają się nieznajomych. Bili się między sobą. Dla mnie to mogliby nawet się pozabijać, ale jednak policja powinna coś zrobić, bo to jednak zakłócenie spokoju. Rolę rodziców pomijam bo to nie ma sensu. Dopiero jak coś sie stanie, dzieciak oberwie albo coś to robią wielkie halo.
W w/w wypadku policjanci powinni interweniować zamiast stać i patrzeć. A co do łamania przez nich przepisów ruchu to też dość długa historia...