O szkoleniu dowiedziałam się od kolegi,zlożyłam odpowiedni wniosek i podałam nr tel do pracy,bo takie szkolenie chciałam przejść,aby potem móc coś zrobić dla mieszkańców Reszla.Ktos tam zadzwonił,a ze mnie nie było w tym czasie,to automatycznie skreslono mnie z listy,chociaż kolega którego namówiłam tez nie był w tym czasie w domu jak do niego zadzwoniono,a odebrał tel jego tato został zakwalifikowany.Nie rozumiem takiej kwalifikacji.Wnioski wypełnione podpis złożony,a tu loteria.Chyba jesteśmy ludzmi dorosłymi i tak nalezy nas kwalifikować.Tak więc szkolenia nie są dla tych co chcą coś zrobić dla innych ,chyba tylko dla siebie.
Są szkolenia ,a mnie wyrzucono.
Rozmowa rozpoczęta 31.07.2008, 17:24 · 13 odpowiedzi · 0 wyświetleń
jak to w Reszlu, tutaj wszystko jest możliwe. jeśli się ktoś sie stara to go wywalaja bo i po co taki im ktoś potrzebny.
Im potrzebny jest ktoś który nic nie robi a siedzi i gra sobie w pasjansa.
wchodzę ostatnio do urzędu była 8 rano to prace zaczynali od kawki, każdy z czajnikiem leci do ubikacji po wodę, no ludzie zastanówcie sie albo chcecie pracować albo dajcie innym ludziom pracować, kawkę to w domu możecie wypić, a i jeszcze jedno wszędzie ta arogancja,
Elisia, skoro Ty nie zaczynasz dnia od kawy, to nie znaczy, że wszyscy tak muszą robić. Ja zaczynam w pracy dzień od papierosa i nie zauważyłem, żeby to w jakiś sposób wpływało na moje obowiązki. Ale co do jednego masz rację - wszędzie ta arogancja, zarówno wśród urzędników jak i klientów :].
W pracy się pracuje a nie pije kawe czy tez pali papierosy, bo dzieki podatnikom urzednicy maja prace i powinni byc im wdzieczni. jak chca pic kawke czy palic fajeczki to niech sobie to robia w domku!
Aha, a w pracy mają być spragnieni? Nie widziałam jeszcze w zadnym regulaminie, zeby nie mozna było sie napic kawy w pracy! Wyluzujcie!
Nie zabrania nikomu ugasić pragnienia!A czy widzialas np tokarza, ktory w godzinach pracy pije kawke czy innego pracownika ficzynego!
W porządku Dorota, skoro w pracy się pracuje, tak jak piszesz, to polecam przez te osiem godzin np. nie załatwiać potrzeb fizjologicznych albo nie jeść posiłku :]. Chyba zapominasz o tym, że urzędnicy też płacą podatki :].
Tereska, mam rozumieć, że pracownicy fizyczni nie mogą w godzinach pracy napić się kawy, bo to wynika z Twojej wypowiedzi? W takim razie idĽ popracuj te kilka godzin w trzydziestostopniowym upale "o suchym pysku".
A mnie się wydaje ,że te radykalne poglądy na temat dyscypliny w pracy wygłaszają osoby,które z różnych przyczyn nie pracują i nie mają pojęcia o tym jak to jest przez 8 godzin w miejscu pracy.
Kamil!Przeczytaj to, co napisałam!Pracownicy fizyczni maja jedna przerwe w pracy i nie podjadaja ani nie pija kawki ani herbatki!!!I jakos sobie z tym radza w przeciwnienstwie to pracownikow umyslowych!nikt nie jest rystrykcyjny, ale pisze to, co mysli na temat pracy w urzedzie.
Ja to lubię parzoną z dwóch łyżeczek z łyżeczką cukru i pączek do tego-pycha.Polecam.
Teresko, przeczytałem kilka razy. Poza tym na końcu drugiego zdania powinien być chyba znak zapytania. Bzdury piszesz, bo widzę często tych "pracowników fizycznych" i robią sobie normalną przerwę na śniadanie, herbatę albo papierosa. Taka przerwa (na spożycie posiłku) przysługuje każdemu, bez różnicy czy to urzędnik, czy pracownik fizyczny.
aleosssochodzi? Jakie szkolenie, bo chyba zabrakło tej informacji w pierwszym wpisie w tym wątku...
Co do czasu pracy i przerw - w normalnych firmach przerwy są wyłączone z czasu pracy, tym samym dzień pracy trwa 8,5 lub 9h z 0.5 lub 1h przerwą. Dodatkowo palacze rejestrują "ponadnormatywne" przerwy na palenie. Prawdopodobnie nie jest to praktykowane w Reszelku. Mam nawet wrażenie, że taki pracodawca zostałby napiętnowany mianem wyzyskiwacza i "dorabiającego się na ludzkiej krzywdzie"...
BZdury!
Pracownicy fizyczni oza przerwą na śniadanie mogą zrobić sobie kawe, czy herbate, nikt nie zabrania im. Problem jedynie polega na tym, ze mało wygodne jest picie takowej gdy stoi sie nad maszyną, ale z tego co ja sie orintuję - nie jest zakazane, mało tego nikt tu czasu ludziom nie odlicza za to. Ponadto inna rzcze - charakter pracy fizycznej często ma to do siebie, ze nie ma jak po prostu tej kawy wypic. Ale trzeba umiec rozrózniać!
Ponadto - czy taki jest główny problem wątku?:)
Chyba jestes mloda i nie zdazylas sie jeszcze przezwyczaic do swiata doroslych a szczegolnie w Reszlu.
Jak nie cztalas to polecam lekture "Folwark zwierzecy" tam znajdziesz odpowiedz na nurtujace Cie pytanie, pozdrawiam