Archiwum Forum Reszel 2005–2026Archiwum 2005–2026Temat zamknięty

Szczęśliwe dzieciństwo.

Rozmowa rozpoczęta 04.06.2007, 23:28 · 8 odpowiedzi · 0 wyświetleń

#1 · 04.06.2007, 23:28

Mam lat ile na stodole łat. Zadam pytanie poważne i na poważne odpowiedzi oczekuję. Co to jest szczęśliwe dzieciństwo i wiek młodzieńczy w dobie laserów super komputerów muzyki hip hopow, elektonicznej muzyki i podobno braku wartości i ideałów. Czy ktoś się odważy odpowiedzieć na poziomie czy też ........? Pozdrawiam ,davinci 181 - wasz ziomal i równolatek zbunowanych i pogodzonych.

#2 · 05.06.2007, 14:34

Ziomal Nie pal tyle tego zioła !

#3 · 05.06.2007, 14:53

DaVinci, jedna odpowiedĽ na poziomie już padła... na poziomie Rowu Mariańskiego ;). Teraz szczęśliwe dzieciństwo to zapewne posiadanie najlepszego komputera w bloku, żeby móc się chwalić przed kolegami ;). Ale poza tym również brak trosk, problemów, korzystanie z uroków dzieciństwa "pełną gębą"... oczywiście w granicach rozsądku ;).

A na temat wieku młodzieńczego i dorastania na razie się nie wypowiem :>...

#4 · 05.06.2007, 18:12

ale komputer to już każdy chcący w ogóle istnieć w społeczności szkolnej 10 latek MUSI mieć. Widzę, jak moi kilkuletni sąsiedzi z wypiekami na twarzy rozprawiają o grach komputerowych....Nie wiem z czym im się teraz kojarzy udane dzieciństwo, myślę, że z akceptacją wśród rówieśników. A niestety w dzisiejszych czasach coraz ciężej o taką. Już w podstawówkach tworzą się "elity" dzieciaków... A dojrzewanie...hm...również się wstrzymam...:)

#5 · 05.06.2007, 18:42

Ech Solidos.... a ja się specjalnie wstrzymałem, aby ktoś pierwszy napisał o dorastaniu i młodzieńczych wybrykach ;D... jestem zawiedziony ;)...

#6 · 05.06.2007, 23:52

akurat mnie to dotyczy chyba w małym stopniu, ale znam różne przypadki :) Powstrzymam się jednak ;)

#7 · 06.06.2007, 22:39

Solidos i Kamil.Dzięki za refleksje. Trochę mi brakuje stwierdzeń typu bezpieczny dom,rodzice rozmawiają ze mną,mamy wspolne plany,i etc.etc.To o czym piszecie to czysta komercja.Brakuje w niej ducha ale to nie wasza wina chyba takie mamy czasy.Może faktyczne zbyt dużo tego ziela.Ja lubię macieżankę,czy jest halucynogenna.? Tak sobie piszę bo ostatnio czytałem Przygody Toma Soyera. Chyba dobrze mi się napisało tytuł.

#8 · 06.06.2007, 22:57

DaVinci, rozumiem :). Tylko mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach rodzice rozmawiają z dziećmi coraz rzadziej (i vice versa). Chyba takie czasy nastały ;)...

P.S. Prawie dobrze napisałeś :> - Sawyera :).

#9 · 07.06.2007, 10:35

W dzisiejszych czasach rozmowa z rodzicami, czy jak oni ich nazywają :P, to nie jest chyba trendy do końca :)

POPkultura wielka bzdura ;)

Administrator zamknął tę rozmowę. Nowe odpowiedzi nie są przyjmowane.