jw.
Otwarcie Polo Marketu w środę
Rozmowa rozpoczęta 16.08.2010, 10:38 · 22 odpowiedzi · 0 wyświetleń
wiem
chyba wszyscy wiedzą ;) samochód jeĽdzi przecież i ogłasza ;)
A w PelcowiĽnie i tak podwyższają ceny towarów na półkach...
wysokie ceny a i obsługa nie bardzo w nowych sklepach napewno będzie milej
He he ciekawe co dostanie pierwszy klient a co ostatni.
no to będzie nagonka sklepikarzy,że niedobre,że obce i złe.a kto będzie chciał to będzie kupował gdzie mu się podoba.skończy się wreszcie miasto starców, ślimaków i zastoju
Co do Pelcowizny chciałbym od siebie dodać tylko jedną uwagę i nie chce nikogo obrazić,ale obsługa Tego sklepu powinna zapoznać się w słowniku co oznacza wyraz-przecena a co znaczy wyraz promocja- zapraszam do lektury
POPIERAM!!!
" Tu przed drzwiami też jest słonecznie, a rozentuzjazmowany tłum krzyczy co chwilę „OPEN THE DOOR! OPEN THE DOOR!”...A więc tłum przed drzwiami to w pierwszych rzędach renciści i emeryci oraz osoby które cierpiące na bezsenność, albowiem żeby stanąć w pierwszej linii trzeba było tu być około 22:00 już wczoraj. Zaraz za nimi lekko z lewej bezrobotni, dalej wycieczki szkolne, a po prawej konsumenci z zaprzyjaĽnionego z naszym miastem Sosnowca. A potem to już kolejno matki z dziećmi, emeryci, młodzież, renciści i znów emeryci. Halo, Mietku, a czy to prawda, że pierwszych kilkanaście osób otrzyma drobne upominki między innymi telewizor, kamerę, rower górski i roczny karnet wstępu drzwiami dla personelu? Haaloo, haaloo oczywiście, że to prawda, ale tez nie do końca. Skądinąd bowiem wiem, że nagrodami będą równie atrakcyjne kolorowe długopisy, dwanaście worków z ziemią ogrodową i komplet spinaczy do bielizny. Ale, ale Mietku przerywam ci w tej chwili, bo oto mamy już końcowe odliczanie. Trzy, dwa, jeden i ... poszli. Na początku wszyscy razem, głównym holem, po lewej jakby szybciej młodzież tym ale emeryci nie wyglądają na wycieńczonych. O tutaj z prawej mamy straszliwą kraksę, straszliwa kraksa z prawej. Ale teraz już zakręt, a stąd jest kilkanaście metrów do stanowiska z koszykami..."
Ani mru mru otwarcie hipermarketu
Pewnie tak to u nas wyglada xD
dobre podsumowanie.ALE IDE TAM!
Moje zdanie: sklep może być, niektóre rzeczy są tańsze nie powiem... Ale są i droższe. Obsługa ogólnie miła. Niestety oszukują na cenach, wszystkie warzywa i owoce miały w rzeczywistości wyższe ceny niż były pokazane. Sadzę, że to celowe działanie. Nikt nie patrzył tak na prawdę jakie były ceny bo każdy od razu wrzucał los do urny. Dlatego pragnę przestrzec ludzi, żeby sprawdzali ceny, tak na przyszłość.
A i jeszcze jedna sprawa: pan dyrektorek - cio-ta w różowej bluzeczce, strasznie niemiły, opryskliwy i chamski. Zachowuje się jakby był nie wiadomo kim. Rozumiem, że dzień otwarcia, że stres, ale żeby przeszukiwać i wyrzucać dzieci i krzyczeć na babcie to chyba przesada. Po prostu chamstwo, prostactwo i nic więcej. Pan dostał pracę bo niby "dobre papiery" - HAHAHA. Gdzie zatrudniają takie CIO-TY?! Powiem tylko tyle: DNO! Ładna wizytówka POLO MARKETU!
Boże!!!! Widzisz i nic nie mówisz!!!! Ludzie, czy Wam zawsze musi coś nie pasować???!!?! Jak nie Pani z aparatem to teraz obsługa sklepu!! Nie wiecie co macie!!! Wyprowdzcie się z Kochanego Reszla do dużego miasta!!! Warszawy, Trójmiasta, Poznania i pomieszkajcie tam nascie lat- docenicie to to macie , a pamiętajcie BARDZO CIEŻKO BĘDZIE TO ODZYSKAĆ!!!!!!!!
Pierwszy dzień -Polomarketu--i od razu nieprzyjemne wrażenie,które pozostanie w pamięci!!!!Przy wejściu stał CHAM I GBUR w różowej koszuli to podobno szef.........Opryskliwy,nieuprzejmy ,latał biegiem ,potrącał ludzi,krzyczał na dzieci,zaczął nawet od przeszukania plecaka kilkuletniego chłopca.Na miejscu matki tego chłopca dałabym mu popalić,ile wlezie.Nie każdy kradnie!!!!!Starsze osoby też nie miały poszanowania ze strony tego GBURA.Dziwię się,że takie niepozorne indywiduum dostało pracę--chyba po znajomości.NIE WIEM CZY BĘDĘ ROBIĆ TAM ZAKUPY<BO NIC NIE ZATRZE PIERWSZEGO NIEPRZYJEMNEGO WRAŻENIA!!!
Do Pana Waldusia: No ja się przeprowadziłam a tu byłam byłam tylko przejazdem. Sama pracuję w dużym markecie i u nas w życiu nie spotkałam się z takim zachowaniem. U nas po prostu takiego chamstwa nie ma... W kolejce sporo osób komentowało postępowanie tego chłystka, nie tylko ja. Poza tym skoro ktoś pracuje na takim stanowisku to powinien zachowywać się odpowiednio, nie sądzicie? Widać tutaj nie obowiązuje zasada 'nasz klient - nasz pan'.
Ona:
nie chodzi o obsluge sklepu!!! tylko o mentalnosc Twoja i innych forumowiczow, a jezeli mozna wiedziec to gdzie sie przeprowadzilas i jak dawno temu ???
Wy to wyszscy jesteście poj..... Jest sklep gdzie jest taniej i dobrze , będzie drugi jeszcze lepiej, na mieście też są gbury w sklepach i to jeszcze gorsze. Trzeba się cieszyć że w naszym miasteczku coś się dzieje, szkoda że dopiero teraz, ale cóż wybory się zbliżają. A ceny są ok. W Biskupcu w sklepach jest drożej niż w warszawie, a w Reszlu jeszcze drożej niż w Biskupcu !!!!!
Mentalność... Nie krytykuję byle głupot więc nie porównuj mnie do innych. Opisałam moje pierwsze wrażenia, z resztą nie tylko moje. Ja staram się zachowywać fer w stosunku do każdego, ale do tych, którzy zachowują się tak, niestety się nie da. Po prostu denerwują mnie ci gorsi ludzie, i nie mam tu na myśli pochodzenia czy stanu społecznego ale charakter.
faktycznie pan przy wejsciu na hale sklepowa zachowywal sie troche skandalicznie a jego ruchy i odzywki byly bardzo nerwowe i wybuchowe.za to Panie obslugujace zarowno na kasie jak i na sklepe byly bardzo uprzejme i ladnie ubrane:)pozdrawiam je wszystkie i gratuluje pierwszego dnia w pracy.
Dużo rzeczy tańszych, ale że droższych to się nie zgodzę. Jak już to takie same ceny. Ale ogólnie taniej!! A co do szefa trzeba wybaczyc - też człowiek, cieszmy się PoloMarketem!!
Jasne, że będzie taniej i przynajmniej wszystko pod ręka w jednym miejscu. Nie trzeba biegać po sklepach i cenowo jest jak najbardziej OK!!
Widać słabo się rozglądałaś/eś...
No i waga za dużo waży... :/