Moim zdaniem nie powinniśmy ich wyganiać i zacząć mówić że to nie polskie święto. Dajmy się dzieciom zabawić. Ja sama mam 2 dzieci i wypuszczę je na 100 %.
Jak w tym roku macie zamiar przyjąć dzieci na Halloween ??
Rozmowa rozpoczęta 20.08.2011, 22:31 · 12 odpowiedzi · 0 wyświetleń
To ja je wygonie
istna głupota, mało to mamy swoich świąt, to trzeba jeszcze z ameryki je zapożyczać. ¦więto zmarłych powinno być ich świętem, pomodlić się za ich duszę, zapalić znicz, podumać, a nie jakieś dzieci przyjmować, które żebrzą o słodycze, istne wariactwo. Ja na pewno ich nie przyjmę.
Fajna zabawa, dobra matko, nie ma co. Posyłanie dzieci na żebry. Żebractwo w Polsce jest karalne.
Fajna zabawa, dobra matko, nie ma co. Posyłanie dzieci na żebry. Żebractwo w Polsce jest karalne.
boga nie ma
Co sobota przed kościołem zbiera się grupka dzieci,która atakuje młodych tak zwaną bramą,z powyrywanymi kwiatkami z doniczek.Po to by dostać po cukierku.Trochę to niesmaczne ,bo dzieci są przypadkowe ,nie z rodziny i nie znane parze młodej.Jak jeszcze to można przełknąć ,to niestety ataki ludzi z patologii są okropne, brudni pijani wystają pod kościołem ,po to by dostać buteleczkę alkoholu.Zaskoczeni młodzi i drużbanci ,ze strachu dają dla świętego spokoju.Ci co nie dadzą są wyzywani.Goście zbulwersowani.Czy ktoś nie może zrobić w końcu porządku.Może wprowadzić zakaz robienia bram na terenie kościoła.
Robienie bram to w naszym kraju stara tradycja, jeszcze od początku lotnictwa ;) porównywanie jej do durnego halołin jest trochę nie na miejscu. Nie pamiętam dokładnie, ale ilość bram jest związana z jakimś przesądem, także młodzi z pewnością nie narzekają.
Może nie na temat, ale skoro już piszesz o wspaniałej tradycji robienia bram, to na wpół przytomny, brudny pijak z kwiatkiem ukradzionym z cmentarza to nie jest zbyt przyjemny widok dla młodych.
Może kiedyś bramy były tradycją, teraz są tylko okazją dla meneli na darmową wódkę.
Odnośnie Hallowen moim zdaniem o debilna zabawa,ale ja mam lat 35 więc...skoro dzieciaki się bawią to czemu nie? Co do sceptyków ( w znakomitej większości katoli) takiej zabawy przypominam WYGANIANIE I PRZEGANIANIE TO GRZECH I NIE PÓJDZIECIE DO NIEBA. Proponuję więcej dystansu i zrozumienia. Co do pijaków i bram to ja mam jeden komentarz- przepędzić ablo się nie zatrzymywać ewentualnie zamiast wódki dać cukierka to może się oduczą.
Co do żebrów dzieci to lepiej niech nawet się nie pokazują przed moimi drzwiami
niby nie wpuścicie a tak na prawde wpuścicie
I co? Nie wpuściłam!