Niewiem,jestem w szoku jak to prawda że w Korszach ma być Biedronka,to chyba ręce mi opadną... dzis powiedzial mi o tym mój znajomy...to teraz widzę że prawdą wtedy będzie, że celowo nasze miasto nie dopuszcza do tego.CZY KTOS COS O TYM WIE?-normalnie my jako miasto cofamy sie,cofamy...
biedronka w Korszach
Rozmowa rozpoczęta 18.06.2009, 13:36 · 26 odpowiedzi · 0 wyświetleń
mnie to normalnie poraża :o No nie ogarniam tych ludzi co sie za przeproszeniem Sra****ja o biedronke :S
No czy wy macie malo sklepów ?? poprosu zalamka ........ od ponad poł roku slysze tylko o biedronce lub jakims hiper-super-ekstra markecie ...... OGARNIJCIE SIE !!
mnie też przypomina to nową reszelską religię "wyznawcy biedronki".to brzmi dumnie.
jak będzie w Korszach biedronka to sie załamie... w Reszlu już prędzej być powinna...
Bardzo młodzi ludzie wypowiadają się na tematy ,które ich jeszcze nie dotyczą.Mamusia ma kupić żywność i podać ,prawda ?Jakim kosztem i gdzie, to nieważne.Piszcie synkowie o dyskotekach i innych sprawach ludzi młodych ,a nie o tym ,że Biedronka w Reszlu jest niepotrzebna,bo g... na ten temat wiecie.A powstanie Biedronki blokują lokalni kupcy!
biedronki są w wielu miastach polski.w każdym z tych miast są lokalni kupcy,i nie uwłaczając nikomu,reszelscy kupcy nie wyglądają mi na ludzi którzy mają jakieś szczególne możliwości ,czy też nie są uwikłani w jakieś kontakty na szczytach władzy(lokalnej rzecz jasna).zresztą wielka mi lokalna mafia kupiecka z sałatą lub szamponem w garści.gdyby biedronce zależało żeby w reszlu była ich filia to już dawno mielibyśmy biedronkę.
Skończcie już z tą biedronką im dłużej przeglądam to forum tym bardziej śmieszą mnie użytkownicy. Pozdrawiam :*
To zrob cos zamiast na forum plakac. ile to mozna...
Dziękuję Reszelance za poparcie.Ci co krytykują temat biedronki-właśnie g... na ten temat wiedzą.Mądrzą się tylko i to jest obraz naszego lokalnego społeczeństwa, dlatego nigdy tu nic nie bedzie , bo po co .Gdyby tak wszyscy mysleli ,to mieszkalibysmy jeszcze w jaskiniach .Inne miasta rozwijają się , a nam bronią nawet tej biedronki,g... ich obchodzi że jest bezrobocie-każdy chce kupic taniej i przeżyc do pierwszego-jakims cudem zresztą.Nie ma już szpitala,nie ma pogotowia,przychodnia tez aby aby i nie ma tu wielu rzeczy bez których musimy sie obejść ...nic nie jest potrzebne bo po co prawda?,ale jak jednemu i drugiemu bieda zajrzy w tyłek to też bedzie się rozgladał,jak przeżyc .. a skoro się dużo o tym pisze to chyba jest potrzeba taka.
To już koniec tej piosenki
Mój ty widzu ukochany
Jeśli ci się spodobało
To zaśpiewaj, to zaśpiewaj - razem z nami
Ref.:Plastikowa biedronko
Ty moja kochana
Zostań moją żonką
Błagam cię, proszę Cię - na kolanach.To piosenka dla fanow biedronek...hahaha.
śmieszny temat z biedronką ? Reszel za specjalnie bogatych mieszkańców nie ma a zrobic zakupy w biedronce to jednak kilka groszy zaoszczędzonych. Lepiej mieć biedronkę gdzie można tanio kupić niż żeby kupcy reszelscy z nas zdzierali
potwierdzam,nikt tu za bogaty nie jest i ci co tak krytykuja tą biedronkę to chyba osoby najbardziej uposażone w tym mieście.Nikt tu nie bedzie rżnął kozaka jak ledwo starczy do pierwszego,nigdy im chyba bieda w tyłek nie zaglądała.Skoro temat często wraca widać jest taka potrzeba.Może wypowiedziałaby się Władza nasza na tym forum.My to jestesmy tymi wyborcami,o których głosy przecież władza walczyła-teraz to My prosimy-załatwcie tą Biedronke i będziemy zadowoleni-następne wybory tuz..tuz.. Popieram zdanie Reszelanki,kto nie poczuł ten nie wie...niech sie nie wypowiada ten co nie boryka sie z codziennym liczeniem kasy na zakupy,gó... o tym ci mądrale wiedza-ledwo starcza do pierwszego ,a ja jak pan bede kupować nie bacząc na ceny.Bezrobocie,szpitala nie ma ,pogotowia nie ma ,przychodnia aby aby-nic nie potrzebne bo po co,przez takich krytyków nigdy nic tu nie będzie,taniego sklepu też nie będzie ,bo będzie Pan kupował drogo,ale jak jednemu i drugiemu bieda w oczy popatrzy ,albo jak trzeba będzie jeĽdzic po świecie i szukać doktora to pogadamy
W Korszach? O jak fajnie. Przynajmniej będziecie mieli 11 km, a nie 20 do Biedronki.. Powinniście się cieszyć ;]
któryś już raz pytam JAK lokalni kupcy blokują powstanie "markieta"? przekupują sieci, żeby nie budowały w Reszlu? Przekupują burmistrza (tylko co on ma do gadania)? Skupują grunty w mieście? ludzie opamiętajcie się.. a jak coś wiecie -> do prokuratury z tym. Zatajanie wiedzy o przestępstwie jest karalne
"Lepiej d... dać na łące, niż (pracować) kupować w biedronce" cytat Konia. Ten cytat wszystko mówi na ten temat. Biedronki są 3 w Kętrzynie, jak ktoś tak bardzo pragnie towarów z Biedronki, to rano wsiada w PKS i wraca z pełną reklamówką, można przy okazji kupić starter "Tu Biedronka" do komórki, połączenia 25gr za min.
Tyle że Konio za parę podobnych cytatów kasuje tyle,co wielu mieszkańców Reszla przez rok..sam sobie wsiadaj do PKSu,widocznie na brak kasy nie narzekasz,albo jesteś na mamusi utrzymaniu..zrresztą nie musi być u nas Biedronka,wystarczy że kupcy trochę zejdą z cen(proste)?
przeciez on cos takiego powiedzial aby sie zrymowalo, a wy to czytacie i sie napawacie.
komuna mentalna... z ludzi zamożnych robi się tych złych... a tak na poważnie - ile miesięcznie oszczędzisz kupując w biedronce? (z góry mówię, że na brak kasy nie narzekam, a przynajmniej nie na tyle, aby zalewać się żółcią z powodu braku "markieta" i oskarżać wszystkich wkoło o spisek)
Ja też jakoś sobie radzę,mówię w imieniu ludzi,którym zaoszczędzenie nawet 100zł.miesięcznie to sprawa ważna.
Czy jest jakiś "spisek"w sprawie marketu,uważam że nie.."komuna mentalna... z ludzi zamożnych robi się tych złych..." Upraszczasz,ale to właśnie ludzie zamożniejsi nie liczą się z potrzebami uboższych,więc Twoje stwierdzenie jest nie na miejscu..Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.(nie jestem jakimś szalonym zwolennikiem marketów,ale rozumię biedniejszą część naszego społeczeństwa)pozdrawiam.
Na życie mi wystarcza ,nawet gdy kupuję w reszelskich sklepach ,ale szlag mnie trafia ,że w okolicznych miejscowościach ludzie mają wybór gdzie zrobić zakupy ,a w Reszlu nie .Wiem ,że kupcom bardzo zależy ,by nie było marketu ,a to złożą się na radiowóz ,a to coś zasponsorują i tak budują silne lobby .I mają dużo na ten temat do powiedzenia .
patrząc na reszelskie klimaty trudno mi uwierzyć w tworzenie wspólnego frontu kupców przeciw marketowi.są to ludzie którzy codziennie ze sobą konkurują a tu nagle taka solidarność?obawiam się że to w reszlu nie jest możliwe.
Możliwe ,możliwe .Wspólne interesy (a raczej ich utrata) powodują powstanie wspólnego frontu przeciwko "nieprzyjacielowi".A tak a'propos zauważył ktoś ,że w sobotę w PelcowiĽnie truskawki rano były po 3,50 ,a potem ,gdy zabrakło ich w innych sklepach podnieśli ich cenę na 3,99 ?
nie mogę zrozumieć co w tym złego że ludzie martwią się o swoje miejsca pracy.taki jest wolny rynek że wygrywa silniejszy.dlatego nie wierzę że wina leży po stronie reszelskich kupców.kilku drobnych przedsiębiorców wygrało by z międzynarodowym koncernem który jest właścicielem biedronek?wygląda na to że przedstawiciele biedronki nie są zainteresowani stworzeniem filii swojego sklepu w reszlu.a tak na marginesie,dlaczego wszyscy mażą akurat o biedronce a nie o jakimś innym sklepie?
I to jest nareszcie bardzo dobre pytanie,dlaczego przedstawiciele biedronki nie są zainteresowani Reszlem?....bo pewnie ktoś im skutecznie w tym przeszkadza.Lubia Kętrzyn,Biskupiec,nawet Korsze-a tak nie lubią Reszla..,w czym ten Reszel im zawinił? jak myslicie?,będą ich filie dookoła nas,a my tacy straszni,że u nas nie chca...A dlaczego biedronka a nie inny sklep?...Ja myśle że pewnie mógłby by być kazdy inny tańszy,ale to juz chyba taki pretekst i żal pod nim ukryty ,że u nas nic nie ma i nic sie nie rozwija,my nie mamy żadnego wyboru i musimy życ w tym co juz od lat mamy,żadnego powiewu nowości i cywilizacji.przeciez świat idzie do przodu-młodzi juz uciekają od nas,to z czym my zostaniemy..
a ja nadal uważam że geronimo martins to zbyt duża firma żeby ją reszelanie mogli wykiwać.albo nie chcą sami,albo nie chce ich burmistrz.
Jak komuś tak bardzo zależy na Biedronce, to niech ktoś wreszcie zada pytanie e-mailem władzom tej firmy - dlaczego Reszel omijają szerokim łukiem. W końcu się wyjaśni raz na zawsze. Po co siać domysły, wywoływać niepotrzebną awanturę i podejrzewać kupców, burmistrza o zmowę itp. Tylu jest mondrali na tym forum, do dzieła!
Uważam, że jak ktoś chce oszczędnie żyć, powinien przeciąć kabel od neta - to zawsze jest kilka groszy do przodu. A w wolnej chwili można zająć się jakąś pożyteczną robotą. Dzięki temu (pożegnaniu się z internetem), primo znikną wątki typu: dlaczego nie ma biedronki, dlaczego ktoś dzierżawi coś i dlaczego fontanna nie sika tak jak powinna, a secundo wasze życie nabierze nowej jakości. I żeby nie było: ja kabla jeszcze odcinać nie muszę, dlatego będę sobie radośnie tworzyć wątki typu: dlaczego w Reszlu nie ma trambajów... ;P