byc moze kogos zbulwersje moja opinia, ale napewno zrozumie mnie ten kto ma male dzieci
do parku az strach isc z dziecmi, poniewaz psy na kazdym kroku biegaja bez kaganca i smyczy. ztego wynika ze ja musze dzieciom zalozyc smycz aby moc isc z nimi do parku, poniewaz dzieci biegaja a za nimi psy(nie wiem czy nie sa grozne, skoro skacze na moje 3 letnie dziecko to chyba grozny)
najbardziej drazni fakt, ze gdy zwrocilam uwage dla wlasciciela psa, aby zawolal go do siebie, odpowiedzial on nie gryzie.
kazdy wlascicel tak mowi, ale ja mam prawo bac sie o swoje dzieci i to nie tylko w parku ale i na ulicy. psy biegaja bezpansko i zaczepiaja.
ja rozumiem ze zwierzeta tez chca sie bawic ale co z dziecmi?one chca byc bezpieczne.
dwa lata temu dzien w dzien jak szlam do pracy ujadal za mna piec.zglosilam to do wlascicela ze on ciagle rano biega po ulicy i zaczepia-az mnie ugryzl w noge.oczywiscie wlascicel tlumaczyl, ze on przeciez jest bezpieczny i nie gryzie.a mimo wszystko moze stwarzac zagrozenie
psy na ulicach
Rozmowa rozpoczęta 16.04.2009, 07:07 · 12 odpowiedzi · 0 wyświetleń
Nie wiem czy pani to coś da bo ja walczyłam i nic to nie dało ,bo nasza straż powinna sie tym zająć ale po co oni będą robić se wrogów psy jak biegały luzem tak biegają i co najlepsze to wiedza czyje to są psy gdyby zaczęli karać właścicieli porządnie to by nauczyli trzymać psy w obszarze zamkniętym .
jestescie bezduszni jakby to kazdego psa dotyczylo...
straż miejska robi coś///tylko nie wiem czy w dobrym kierunku. Ja mam psa i zdarza mu się zwiać z domu, ale zaraz go szukam i łapie, pies nigdy nikogo nie ugryzł ale ujada normalka. Kiedy uciekł i zaginął straż go sprzątnęła do naszego niby schroniska, oczywiście odebrałem psa za opłatą wygłodzonego i wystraszonego!! Za co tyle pieniędzy biorą to nie wiem ;/ ale oczywiście bezpańskich psów nie będą łapać bo po co i tak nikt za nie nie zapłaci a te zazwyczaj są najgroĽniejsze
Zgadzam sie w 100% z jola76, niestety prawo nie jest przestrzegane rowniez w tym wypadku albo go nie ma, jesli chodzi o psy "na luzie". Ja swojego psa nigdy nie puszczam wolno, jesli wiem , ze sa w poblizu ludzie, jest wiele terenow otwartych, gdzie moj psiak moze sie wybiegac bez ograniczen. To samo ze sprzataniem "po psie", zawsze mam woreczek ze soba i nie zostawiam sladow psiej obecnosci na trawniku czy gdzies na ulicy. Ale to juz zalezy od kultury osobistej. Tak, tak....
A rada miasta niech sie wezmie do roboty, nadchodza wybory, mozna sie wykazac w tak bardzo waznym problemie
T może pani dba o swojego pupilka ale jest wiele ludzi którzy maja psy i nie jest to jednorazowa ucieczka bo biegają co dziennie luzem , a co do gryzienia pies nie gryzie do czasu ja na przyklad sie nie boje ale gdy ktoś sie boi to pies wyczuwa i atakuje takim osobom nie wytłumaczy pani ze on szczeka tylko bo to jest pies oni sie boja mam córkę i chodzę do znajomej która ma psa i znamy tego psa od szczeniaczka a do dziś jak wchodzimy to ją odrazu atakuje tylko dlatego ze wyczuwa u niej strach.
T może pani dba o swojego pupilka ale jest wiele ludzi którzy maja psy i nie jest to jednorazowa ucieczka bo biegają co dziennie luzem , a co do gryzienia pies nie gryzie do czasu ja na przyklad sie nie boje ale gdy ktoś sie boi to pies wyczuwa i atakuje takim osobom nie wytłumaczy pani ze on szczeka tylko bo to jest pies oni sie boja mam córkę i chodzę do znajomej która ma psa i znamy tego psa od szczeniaczka a do dziś jak wchodzimy to ją odrazu atakuje tylko dlatego ze wyczuwa u niej strach.
T może pani dba o swojego pupilka ale jest wiele ludzi którzy maja psy i nie jest to jednorazowa ucieczka bo biegają co dziennie luzem , a co do gryzienia pies nie gryzie do czasu ja na przyklad sie nie boje ale gdy ktoś sie boi to pies wyczuwa i atakuje takim osobom nie wytłumaczy pani ze on szczeka tylko bo to jest pies oni sie boja mam córkę i chodzę do znajomej która ma psa i znamy tego psa od szczeniaczka a do dziś jak wchodzimy to ją odrazu atakuje tylko dlatego ze wyczuwa u niej strach.
To prawda więcej kontroli,a własiciele jak nie potrafią upilnować psa, to niech placą kary.Pies to luksus,a za to się płaci.
Do włascicieli sprzątajcie odchody po waszych psach.To świadczy o Was.
Mój piesek jak idzie na spacer ma do dupci przyczepiony koszyczek i jak robi kupeczkę to do niego :-) ;-)
Mój piesek jak idzie na spacer ma do dupci przyczepiony koszyczek i jak robi kupeczkę to do niego :-) ;-)
Do sylwia4228...jak mi sie wydaje nie rozumiesz problemu. Nie jest wazne czy ktos sie boi psa, czy nie. Nie wydaje mi sie abysmy mieli sie dostosowywac ze swoim zachowaniem do kazdego napotkanego stworzenia, w tym psa rowniez. Jeden pies bedzie reagowal agresywnie na kolor, inny na zapach, jeszcze inny na niewiadomo co...I co? Nie obchodzi mnie dlaczego pies skacze na mnie, obsikuje sciany mojego budynku, szczeka jak wsciekly na przechodnia itd.... To wllasciciel jest , przynajmniej powinien byc te istota rozumna i odpowiadac za swojego czworonoga. Rozwiazan jest mnostwo aby zmniejszyc zagrozenie i terror jaki spotykamy ze strony psow,kotow itd... Wpisujcie swoje pomysly, a radni niech czytaja i wyciagaja wnioski, Bo od czego, do cholery oni sa w tej radzie? Z burmistrzem na czele, oczywiscie.
psy to udręka,nie ma w Reszlu miejsca,gdzie nie leżałaby psia kupa, psy są coraz bardziej agresywne,nie ufam nawet najmiejszemu........po swoich pupilach powinno się sprzątać,jak za granicą.