Chcialbym poruszyc temat dzialalnosci reszelskich wodociagow. W dniu dzisiejszym nie bylo wody a jak juz sie pokazala to cisnieniue bylo slabiutkie. A telefony calodobowe wodociagow nie odpowiadaly. Wiec po co nam te reszelskie wodociagi? No pytam po co? Zero informacji!!! Olewanie reszelan to juz codziennosc!
reszelskie wodociagi
Rozmowa rozpoczęta 18.12.2008, 19:21 · 3 odpowiedzi · 0 wyświetleń
Tak to racja , są nie do ruszenia ,woda w górę,a jak oni pracują,dyżury mają na okrągło,mrozów nie ma i wody nie ma.Wodociągi powinny być polaczone razem z Zukiem,koszty byłyby mniejsze,moze wtedy woda byłaby tańsza.Robią inwestycje na wsiach ,a my musimy za to płacić.
ja też próbowałam się dodzwonić i nic z tego nie wyszło ale robiąc zakupy zapytałam łaskawie pana,który tam pracuje czemu nie ma wody to powiedział że nic nie wie o tym że nie ma wody. Czy to nie jest śmieszne.
Wody nie było a telefony jak zwykle głuche!Powinno się cos z tym zrobić,bo niektórzy kase kroją a mieszkancow olewają!!!Co to ma byc, ze nie ma mrozow a oni zabierają wode. Do tego cena wody, ktora stale wzrasta!Jest drozsza niz w Olsztynie. Nie wiem czemu sluza podwyzki wody, chyba ida na wyplaty dla kierownictwa, bo jak dotąd nie bylo jakiejkolwiek wymiany rur w naszym miescie!