Archiwum Forum Reszel 2005–2026Archiwum 2005–2026Temat zamknięty

stypendium unijne ze starostwa

Rozmowa rozpoczęta 07.03.2007, 08:25 · 34 odpowiedzi · 0 wyświetleń

#1 · 07.03.2007, 08:25

co sądzicie na temat stypendium!!! piszcie

#2 · 07.03.2007, 15:16

Trzeba miec WYJATKOWO niskie dochody w rodzinie...by je dostac.Niektorym sie udaje przedstawic fikcyjnie niski dochod i otzymać pare stówek.

#3 · 07.03.2007, 17:17

Polska mentalność, skoro dostał to na bank ściemnia...no comment

#4 · 07.03.2007, 17:57

Adekwatnie do stypendiów socjalnych na polskich uczelniach...kumpela podjezdzała pod akademię autkiem...i jednocześnie pobierała najwyższe stypendium z tytułu trudnej sytuacji materialnej w rodzinie.Kwotę 500 zł miesięcznie przyznawano osobom u których dochód w rodzinie nie przekracza 200 zł...

#5 · 07.03.2007, 17:58

...na osobę!!!

#6 · 07.03.2007, 20:28

Niestety Solidos, w wielu przypadkach jest to prawda :/ :]

#7 · 07.03.2007, 22:21

oczywiście, nie twierdzę, że nie, ale z tego posta wynikało, że jak ktoś lewe papiery złoży to dostanie. A przecież można też dostać normalnie...

#8 · 07.03.2007, 23:10

Hmmm...może by tak spróbować z tymi "lewymi" papierami ;)))....

#9 · 07.03.2007, 23:13

Oczywiście, że można dostać NORMALNIE...nie przeczę,że nie...na mojej uczelni...to NORMALNIE można otrzymać w ten sposób:mama za granica,tata za granicą...dziecko przynosi zerowy dochód z US za miniony rok podatkowy i dostaje najwyższe stypendium.Skutek jest taki,ze z roku na rok obnizane jest stypendium naukowe,gdyz trzeba wypłacic godziwe sumy..TYM NAJBARDZIEJ POTRZEBUJˇCYM.

#10 · 07.03.2007, 23:31

A jeżeli nawet...rodzice pracują w Polsce i ma się rodzeństwo(dobrze zarabiające...i zameldowane w tym samym domu co student)to finał jest taki,że nie masz prawa do stypy..bo dochód przypadający na osobę przewyższa pułap.Komisja stypendialna zakłada,że rodzeństwo DZIELI się przychodem...a z autopsji wiemy,że niekoniecznie..prawda?

#11 · 08.03.2007, 12:32

stypendium unijne hm dostałam owszem i to nie za lewe papiery . Tylko w tym senk że ktoś sobie te pieniadze wział i do tej pory nie ma kasy, jak sie dzwoni do starostwa to nie odbieraja.

Na poczatek przelali pieniadze za paĽdziernik, a za reszte miesiecy i oczywiście kase jeden pracownik sobie wział i słuch po stypendiów zaginął...

I Za co tu młodzi ludzie maja studiować jesli za szkołę trzeba płacić co miesiac. Ale to oczywiście nikogo nie obchodzi, a jesli ktoś szuka pracy aby sobie zarobic to oczywićie też nic nie znajduje i kółko sie zamyka

Reszel powinien stawiac i dawać prace ludziom młodym, a nie tylko pewni ludzie przed kadencja wkółko mówia o tym aby stawiac na młodzież, a po kadencji słuch o tym ginie, i nikt nie pamieta to co obiecywali. Dlatego młodziez ucieka z Reszla, za jakis czas zostaną tu starzy ludzie i złodzieje.

#12 · 08.03.2007, 12:42

Nie do końca wierzę w to ,ze mógł ktoś tak sobie od tak wziaść nolezne Ci pieniadze.Poza tym jak mogą nie odbierac telefonów...jeżeli jest coś nie tak..to takie sprawy załatwia sie osobiscie.

#13 · 08.03.2007, 14:21

mozesz nie wierzyc ale to prawda stypendium mialo byc wyplacane co miesiac a od listopada zostalo wstrzymane. Gdy sie dzwoni to tlumacza, ze nie dostali pienidzy z Urzedu Marszalkowskiego. Poczatkowo mowili ze w polowie lutego pozniej do 10 marca a teraz, ze pod koniec marca wyplaca ale tylko plowe kwoty za grudzien to jest smieszne taka organizacja

#14 · 09.03.2007, 11:32

tak ewel jesli nie wieżysz to juz wiesz . Ja sam się dziewie jak oni tak mogli . Myślisz że nie buyłem w starostwie , ale karteczka na dzwiach jest od 8 do 12 a o 12 nikogo nie było. Ciekawe za co ja mam teraz jechac do szkoły i jak za nia zapłacić

A propo szukam pracy macie coś dla mnie interesuje mnie praca biórowa

#15 · 09.03.2007, 13:02

Remusie, pracę w biurze pewnie byś znalazł. Jednak z Twoją ortografią ja powierzyłabym Tobie co najwyżej sprzątanie. A to wszytko wina tego stypendium - nie dali, nie dojechałeś do szkoły i nie nauczyłeś się. Hihi.

#16 · 09.03.2007, 15:16

Myśle,że przesadzacie(i Ty Marcela..i inni)z tym wytykaniem błędów.Większosc z nas czasem zastanawia sie jaka jest pisownia niktórych wyrazów.Niektórzy rzeczywiscie popełniaja ordynarne błedy,ale tak naprawde nie wiemy czy jest to problem dysleksji...czy zwykła nieznajomosć zasad ortografii.Myślę,ze wszystkim nam powinno zalezec na tym by forum było prezne,by mozna było poznac opinie wielu ludzi(również tych którzy popełniaja błędy).Ja jak pisze posty nie zastanawiam sie czy popełniam błedy...raz,moze dwa razy przeczytam zanim puszcze,ale tez wszystkiego sie nie uchwyci.Ludzie bez przesadyzmu...i głupio to wygląda jak sie prostuje pewne niedociagniecia w formie errat.Przez ciągłe pisanie postów o ortografii ludzie sie szybko zniechecaja...a pewnie tez maja ciekawe zdanie na niektóre tematy.

#17 · 09.03.2007, 15:31

Ewela, to nie jest żadne zniechęcanie... Skoro ktoś posługuje się językiem polskim to wypadałoby znać chociaż podstawy a nie robić tak kardynalne błędy :]... Czasem lepiej jest poświęcić chwilę i zajrzeć do słownika niż ośmieszyć się na forum. A tak przy okazji - czym innym jest pisanie bez polskich znaków (sam tak czasem robię, bo jest szybciej) a czym innym brak znajomości podstaw ortografii...

Co do dysleksji - w większości przypadków jest to zwykła wymówka wynikająca z lenistwa.... zaświadczenia o dysleksji to mogą być honorowane najwyżej w podstawówce :]

#18 · 11.03.2007, 21:09

haha,musze przyznac rację!Jestem zalamana ortografia forumowiczow!To nie dysleksja, to po prostu brak oczytania i zwykle lenistwo!!!!!!!!hahah, powodzenia w szukaniu pracy...moze jakies ogloszenie typu: "szukam pracy biÓrowej"hahah

#19 · 12.03.2007, 08:17

Ciekawa jestem Alicjo jaką Ty masz frekwencje w bibliotece...skoro dzielisz ludzi na oczytanych i mniej oczytanych...? Od kiedy znajomość zasad ortografii jest kryterium przyjęcia do pracy?Przeciez zwykłe zatrudnienie nie przebiega przy współudziale prof.Miodka...Kpisz z remusa...ciekawe jaką Ty znalazłas pracę...pochwal sie wszystkim...moze rzeczywiście pozazdroszczę!!!!!!!

#20 · 12.03.2007, 10:14

Oj Ewela...z Ciebie to prawdziwa Matka Miłosierdzia!Nie będę komentowała tego co napisałaś.Do Twojej wiadomości:nie jestem drobiazgowa i nie zwracam uwagi na błędy popełniane przez przypadek ale gdy ktoś nagminnie je popełnia to wynika z Jego braku inteligencji i skreśla możliwość na znalezienie przyzwoitej pracy!Wiem, ze uwazasz podobnie, jednak nie potrafisz sie do tego przyznac...ze zwykłej przekory!

#21 · 12.03.2007, 17:21

Hahahahah....oj Alicjo rozbawiłaś mnie na maxa...hahahaha.Wierz mi...zasad ortografii mozna nauczyć sie na pamięc,a inteligencji nie.Wysokie IQ nie idzie w parze z tą ludzką niedoskonałością.

#22 · 12.03.2007, 17:59

Z tego co czasem obserwuję na różnych forach to chyba wiele osób ma kłopoty z pamięcią ;D...

#23 · 12.03.2007, 22:06

Lecithin 1200...polecam...i rozwiążemy problem ortografii.Pół opakowania wyłykać przed przeczytaniem słownika i pól po...w celu konsolidacji naszych myśli,by pozostały slady pamięci trwałej i zapraszamy na forum,poza tym sukces w znalezieniu przyzwoitej pracy murowany.Zgadzasz sie Alicjo?

#24 · 12.03.2007, 23:15

Oj Ewela... czy chciałabyś, przykładowo, żeby pracownik jakiegoś biura czy urzędu sadził "ortografy" w swoich pismach czy nie ;D ?

Ja ze swej strony nie twierdzę, że ludzi należy zatrudniać patrząc na nich tylko przez pryzmat ich znajomości zasad ortografii, ale w niektórych zawodach jest to nieodzowny element :]...

#25 · 12.03.2007, 23:35

Oczywiście,że masz racje Kamilu...w niektórych zawodach jest to niezbędne...np.urzędnik,polonista...ale jest wiele innych interesujacych zawodow w których problem ortografii nie istnieje..bo nie jest weryfikowany.Ludzie nie mający talentu do pisania mogą posiadać wiele innych.Także niech Alicja zastanowi się dwa razy zanim ,napisze bzdurny tekst odnosnie szukania przyzwoitej pracy i ocenie czyjejś inteligencji na podstawie ortografii.Czy naprawdę inteligencje mierzy sie poziomem ilosci błedow?

#26 · 13.03.2007, 00:12

Oczywiście, że się nie mierzy :) i oczywiście masz rację co do tych innych zawodów. Ale częściowo przyznaję rację Alicji - w przypadku pracy biurowej należałoby znać zasady ortografii, chyba że tak praca miałaby polegać na przekładaniu papierów z miejsca na miejsce i robieniu "wężyka" ze spinaczy do papieru ;D...

#27 · 13.03.2007, 07:51

Oj Kamilu...Alicja napisała w poście nr 19 ,że nieznajomość zasad ortografii świadczy o braku inteligencji i nie daje szansy na znalezienie przyzwoitej pracy.A co do pracy biurowej...to remus nie sprecyzował stanowiska ,więc skąd wiesz w jakim charakterze miałaby być ta praca (jest wiele biur rachunkowych,w których sprawdza się młodziez...a znajomosć zasad pisowni nie jest tam potrzebna).Więc jak myślisz ,jeżeli ktoś jest mocny w cyferkach,a słaby w literkach...to nie ma szans?Jeżeli zgadzasz sie,z tym co Alicja napisała w poście nr 19 to pozostawiam to bez komentaza.

#28 · 13.03.2007, 09:25

Będę konsekwentna...uważam, ze inteligentna osoba nie popełnia błedów ort.!Dla mnie jest to kompletna dyskwalifikacja,bo umiejętność pisania potrzebna jest w każdej pracy i w każdej sytuacji.Gdybym dostała pismo z biura rachunkowego z błędami, natychmiast zmieniłabym biuro, pomimo, ze "cyferki"byłyby jak najbardziej w porządku.Ale przyznaję, że miarą inteligencji nie jest ilość popełnianych błędów.Może Ľle się wyraziłam...w każdym bądĽ razie myślę,że piszę jasno i każdy rozumie o co mi tak naprawdę chodzi!(Widzę, że Kamil na pewno!)Pozdrawiam

#29 · 13.03.2007, 09:57

Nie kazda osoba pracująca w biurze jest nadawca pism do klientów...a w biurze jest wiele stanowisk pracy...

#30 · 13.03.2007, 12:27

"Więc jak myślisz ,jeżeli ktoś jest mocny w cyferkach,a słaby w literkach...to nie ma szans?" Owszem, nie ma, jeśli ta praca w dużej mierze polega na pisaniu i redagowaniu szeroko pojętych pism :). Jeśli jednak skupia się głównie na obliczeniach, to nie ma sprawy.

" Nie kazda osoba pracująca w biurze jest nadawca pism do klientów...a w biurze jest wiele stanowisk pracy..."

Oczywiście, że tak :). Zależy jeszcze tylko o jakim biurze mowa :)...

#31 · 13.03.2007, 12:35

oczywiście...widzę że w końcu zrozumiałes mnie Kamilu..szkoda,że inteligentna Alicja nie!!!!!!!!!

#32 · 13.03.2007, 12:46

A tak na marginesie...to chyba trochę zeszliśmy z tematu.I zobaczcie do czego to doprowadza..myślę,że przez inteligentnych forumowiczów wiele ciekawych myśli jest tu nie zamieszczonych.Ludzie daja sobie na spokój.

#33 · 13.03.2007, 13:22

Zgadza się, z tematu zeszliśmy już dawno ;).

Ale jak zauważyłem to niewiele osób wypowiedziało się w kwestii tych stypendiów :]. Nie jestem zbyt rozeznany w tym temacie, ale z tego co wiem to taka sytuacja występuje też w innych powiatach w naszym województwie... A forum na wiosnę zamiast rozkwitać to chyba zamiera ;)... poza kilkoma osobami nikt się nie udziela :D...

#34 · 14.03.2007, 08:40

Obyśmy tylko pod kasztany nie zeszli Drogie Panie :D Pozdrawiam.

#35 · 14.03.2007, 21:02

Szymas...nie podrodze mi trochę!!!!Pozdrowionka!

Administrator zamknął tę rozmowę. Nowe odpowiedzi nie są przyjmowane.