Czy tylko mnie to irytuje czy też może innych ? Dlaczego ZUK czyści chodniki tą swoją dużą i bardzo głośną maszyna o 4-5 nad ranem ? W dodatku w niedziele ? Mogliby trochę pomyśleć. Niedziela to dzień odpoczynku, są jeszcze inni którzy chcą spać o tej porze a nie słuchać jak gra jakaś maszyna. Chcą je czyścić - proszę ale zdecydowanie o póĽniejszej porze, chociażby 7-8. Tyle z mojej strony
ZUK
Rozmowa rozpoczęta 27.08.2011, 16:15 · 12 odpowiedzi · 0 wyświetleń
możesz zawsze zgłosić na policję zakłócanie ciszy nocnej która trwa do 6 rano
Gdybym to zgłosiła to zapewne wykręciliby się czymś typu : "Mają swoje przywileje/są do tego upoważnieni". Rozumiem, że to jest ich praca ale naprawdę bez przesady...
a co Ľle że sprzątają?proponuję tez pisać skargi na policjantów pielęgniarki i innych pracujących w niedzielę, bo przecież rano wychodzą do pracy, hałasują. no i te samochody, które rano jeżdżą to dopiero tragedia dla śpiących...ŻENADA
A jak co piątek,sobota młodzież robi sobie dzikie spędy przy fontanie, MOKU i Słoneczku,to też przeszkadza i jakoś władze nasze nie mogą sobie z tym poradzić.Udają ,że nie ma problemu.Cisza nocna zakłócana jest notorycznie.Może pora wziąć się za te zachowania.Bite szkło,picie piwa,przecież chyba mamy prawo w Polsce.Dlaczego nie jest przestrzegane.
To co wyrabia się na imprezach masowych
w Reszlu jest śmiechem.Mało tego picie na obiektach sportowych jest w Reszlu chyba normalne.Wstyd mi za takie władze,które nie potrafią tego ogarnąć.
Wiele ludzi pijanych ,żadnej ochrony.
Minęło lato, pora rozliczyć władze.
Do Malinka : nie mówię, że Ľle ale są godziny pracy i odpoczynku. A 4-5 nad ranem należy do ciszy nocnej. Być może mieszkam na końcu miasta lub na obrzeżach miasta i nic Ci nie przeszkadza ale nawet jeśli mieszkasz w mieście to gratuluję tak głębokiego snu :) Do aaa : młodzież to też problem. Cały czas jedna i ta sama śpiewka "Orlęta Orlęta" w kółko to samo ale policja ma to gdzieś a najchętniej zapewne pośpiewali by tak sami...
poprawiam : Być może mieszkasz*
ludzie o czym mowa cieszcie sie ze miasto jest sprzatane bo niestety ale sami je brudzimy nie wiem jak jest gdzie indzie ale w Reszlu kazdy sra tam gdzie stoi gdybysmy zwracali na to troche wiecej uwagi i pofatygowali sie zeby papier po lodzie do kosza wyrzucic to moze ZUK nie musialby w niedziele o 4-5 rano halasowac zeby wstydu nie bylo sezon turystyczny jeszcze trwa
Do malinki. Widać jaka jesteś mądra jak porównujesz pracę maszyny do ludzi, przecież to kilkadziesiąt decybeli różnicy... JA napisałabym skargę do samego zuku.
ale zawiało wiochą...przeszkadza samochodzik sprzątający.rzeczywiście hrabiostwo na włościach.proponuję mieszkanie w dużym mieście, hm może w olsztynie.tam to dopiero będą eseje w opisywaniu hałasu
JA mieszkam w Olsztynie. Jakoś w sobotę i niedzielę jest cicho i spokojnie
pewnie już widzę jak mieszkasz w olsztynie. a poza tym jest coś jak przyzwyczajenie do hałasu.ja to muszę złożyć skargę na wrony, bo tak kraczą w niedzielę rano, a może na sąsiada bo o 5 rano się kąpie, albo może na drugiego bo jeĽdzi samochodem.
Skargę to ty powinieneś zgłosić na lekarza od głowy bo ci nie pomaga