Ja pisze w takiej sprawie...Otoz czy mozna cos zrobic z oewnym Panstwem mieszkajacym na ul. Kolejowem ( Panstwo Bojarscy) Czy zauwazyl ktos ze na ich balkonie wiosna lato czy jesien wieczorami i w dzien mozna zobaczym kroliczka miniaturke. Noce sa teraz zimne a ten zwierzak marznie na tym balkonie w Lato jeszcze rozumiem ale teraz?? Mam taka propozycje moze niech ta rodzina wyjdzie na balkom i caly czas niech tam siedzi. Pomijam ze kroliczek jest zachudzony itp. Co mozna zrobic????
Znecanie sie nad zwierzakiem???
Rozmowa rozpoczęta 20.10.2008, 19:25 · 36 odpowiedzi · 0 wyświetleń
W takich sytuacjach trzeba zgłosić to na policję lub do straży miejskiej, przedstawić o co chodzi itd. Najlepiej to zrobić jak najszybciej, ze względu na zwierzaka, Pozdrawiam
W takich sytuacjach trzeba zgłosić to na policję lub do straży miejskiej, przedstawić o co chodzi itd. Najlepiej to zrobić jak najszybciej, ze względu na zwierzaka, Pozdrawiam
Jeżeli się znacie może warto zwrócić uwagę osobiście jeżeli to nie pomoże to pozostaje tylko metoda miłośnika zwierząt.
Znecanie się hehehe :) chyba dobrze ze krolik jest na powietrzu, nikt sie nad nim nie zneca a ktos kto napisal ten post moze jeszcze znalesc sie w sadzie za bezpodstawne osadzanie!!! Znam tych ludzi i wiem ze sie nad zwierzakiem nie znecaja, a co do tego ze jest wychodzony to moze wez lornetke i mu sie przyjzyj a moze czas zglosic sie do okulisty?! Moze twoj zwierzak nie wychodzi na dowor i myslisz ze tak trzeba, ale cie uswiadomie! zwierzak potrzebuje powietrza!!! a nie ciaglego siedzenie w klatce. A nocami siedzi w domu a ty moze powinnienes znalezc sobie jakies hobby a nie lukac ludziom po oknach czy balkonach!! Nie zycze sobie obrazania moich znajomych ktorzy bardzo dbaja o swoje zwierzeta!!! Dziekuje!
przepraszam ze bledy ale ten ktos kto to napisal bardzo mnie zdenerwował
pozdrawiam panstwo Bojarskich
jaka żena nie wiedziałam że są tacy ludzie co po balkonach zaglądają....... nie mają chyba co robić...... żal po co to się w czyjeś sprawy wpieprzać.
jaka żena nie wiedziałam że są tacy ludzie co po balkonach zaglądają....... nie mają chyba co robić...... żal po co to się w czyjeś sprawy wpieprzać.
jaka żena nie wiedziałam że są tacy ludzie co po balkonach zaglądają....... nie mają chyba co robić...... żal po co to się w czyjeś sprawy wpieprzać.
Przepraszam bardzo, że jak? znęcanie się nad zwierzętami? I do tego beszczelnie jesteś anonimem..Jeżeli już robisz afere to do cholery się ujawnij! Królik jest pod dobrą opieką,i na noc zawsze jest w domu!Ma więcej ciepła niż Ty..Skąd wogóle to pieprzenie? ¦lepy jesteś ile psów lub kotów chodzi bezpańskich? Tym się nie interesujesz? Powinieneś przeprosić osobiście państwa Bojarskich! i mam propozycje posiedz sobie cały dzień i noc w klatce napewno będzie Ci wesoło!żal mi Ciebie człowieku
To Ty wystaw swoj tylek w naka pogode na balkon i zobacz jak bedzie Ci cieplo... Pozdrawiam.... Widac jakie macie serce dla zwierzat. A Panstwo bojarscy jak i do zwierzat to i do ludzi nie maja podejscia. Tez ich znam
przede wszystkim nazwiska piszemy wielką literą,serce mamy ale nie dla ciebie!!!!!!!!bo nie jesteś zwierzeciem.kim ty jestes ze mozesz tak kogos oczerniac bezpodstawnie,znajdz odpowiedni paragraf na to.
człowieku ty jesteś jakiś nienormalny, szukasz sensacji. Jeśli tak to wystaw D..E w biały dzień przed urzędem to będziesz ją miał. A tak wogóle to mógłbyś się przedstawić, ale chyba się boisz.
Litości forum nie jest stworzone by się oczerniać,ubliżać i itp.Lepiej może zająć stanem technicznym balkonów na Kolejowej bo to może najbardziej zagrażać króliczkowi a nie "chłodne noce i brak jedzenia " upadek z wysokości może spowodować nagłą śmierć zwierzaka!! i kto będzie wtedy winny?
Przede wszystkim Panno Nikt zastanów się jeszcze raz nad tym co napisałaś/eś...Czy rzeczywiście rzekomy królik jest przetrzymywany na balkonie wieczorami i całymi dniami? Żeby to wiedzieć, to musiałbyś/ałabyś spędzić ten cały dzień pod ich domem, a tego nikt nie zauważył...Skoro najbliżsi sąsiedzi nawet się tym nie przejmują tzn, że ta sytuacja nie jest postrzegana w takim świetle jakim Ty ją obrazujesz, bo to oni najpierw by zareagowali...a co do wychudzenia, osobiście znam pana Królika i nie widzę po nim oznak niedokarmienia, aczkolwiek nawet gdyby takowe istniały, to może najpierw zainteresuj się tym, czy on jest może chory? Chudośc to nie tylko niedożywienie, lecz również np. zbyt szybka przemiana materii...pozdrawiam
panno nikt a co ty robisz nocami ?stoisz pod balkonem i obserwujesz krolika czy rodzine ktora tam mieszka?dziekuje milej nocy i spokojnych snow.
Mieszkam na tej samej ulicy Kochani. Ale ok wy miejcie spokoj a krolik niech marznie na tym balkonie. Tak bedzie lepiej dla P. Bojarskich dla was i napewno dla Krolika. Ktos zrobil juz zdjecia temu zwierzakowi i wyslal gdzie trzeba...i zobaczymy co bedzie Pozdrawiam i koniec tematu.
zjmijcie sie lepiej plotkarze wlasnymi sprawami i pilnujcie wlasnej dupy a nie wtykacie nos tam gdzie nie trzeba!!!
panno nikt ty jestes jakaś nienormalna, szukasz sensacji. Jeśli tak to wystaw D..e w biały dzień przed ratusz i bedziesz ją miała. A tak poza tym to mogłabyś się przedstawić, ale chyba się boisz.
Ludzie ta lub ten Nikt ma troszke racji tylko nie w odpowiednim miejscu i w nieodpowiedni sposob poruszyl/ szyla ten temat. Bo ja tez jak spaceruje widze tego kroliczka i nie trzeba zagladac na balkon on siedzi na parapecie okna. Szkoda jest zwierzaka ale nie wiadomo czy sie ludzie nad nim znecaja...
nie wiecie jak jest to po co piszecie takie glupoty ...ze sobie siedzi to nie znaczy ze od rana do nocy...zwierzak powinien miec troszke swobody i ruchu a nie przebywac caly czas w klatce z kulony w kłębek...
W sumie królik jest przystosowany do znoszenia takich warunków klimatycznych,
Chodzi o jego siersc.
Oczywiscie nie wytrzyma mrozow ponizej 20 stopni. Mysle, ze nie ma podstw sądzic, iz jest to znecanie sie nad zwierzątkiem
żENA TEGO PANA NIKT TRZEBA SFOTOGRAFOWAĆ I WYSŁAĆ ZDJĘCIA GDZIE TRZEBA...........
MOŻE DO ¦MIECHU WARTE
Panna nikt podpisz se imieniem i nazwiskiem!!! Bo niewiem jak mam watek na forum o tobie napisac!!! Twoja glupota nie zna granic!!!
Hehe, z przyjemnością sie czyta tak ambitną polemikę, nie ma co ;) a co do samej sprawy to liczę, że ktoś podejmie jakieś kroki, które ją wyjaśnią.
Zaczynając od samego początku.Dobry nik sobie dałaś bo masz rację rzeczywiście jesteś nikim skoro masz czelność wypisywać obelgi w kierunku innych osób nie mając odwagi się przedstawić.Ktoś dobrze napisał że tak postępuje tylko tchórz.Myślę że skoro krzywdzisz człowieka to na pewno nie masz pojęcia jak powinno traktować się zwierzęta.Może warto by było poczytać trochę zoologii zaczerpnąć trochę wiedzy na ten temat ale skoro piszesz nazwisko małą literą to czego można się po tobie spodziewać.Kim ty jesteś i jakie masz prawo oceniać innych ludzi?Może warto by było zająć się własnym życiem a nie chodzić i oglądać czyjeś balkony bo właściwie tak do końca nie wiadomo czy powodem jest królik czy prywatne życie tych Państwa.Chyba nie zdajesz sobie sprawy jakie konsekwencje mogą grozić za naruszanie czyjejś prywatności.Skoro tak interesuje cię los zwierząt to gdzie byłaś (skoro jak twierdzisz mieszkasz na kolejowej)kiedy ta Pani zajmowała się bezpańskimi psami,które zładowały się pod schodami w starym internacie właśnie na tej ulicy.Jakoś wtedy nie wzruszał cię los tych zwierząt.Myślę że znalazłaś sobie zły obiekt zainteresowania.Ludzie których oczerniasz są uważani za bardzo miłych i pomocnych ludzi i nie jest Im obojętny los zwierząt a tym bardziej człowieka.A powietrze jest potrzebne do życia zarówno ludziom jak i zwierzętom ale na ten temat na pewno tez nie masz odpowiedniej wiedzy dlatego po raz kolejny polecam ci odpowiednia literaturę, która trochę cię uświadomi.Obawiam sie o swoja prywatność może właśnie stoisz pod moimi drzwiami...
jaki noob porostu żal mi cie królik ma się dobrze i co cie to obchodzi . Gdzie ma latać jak chcesz to go wyprowadĽ.
Moi drodzy, nie nauczyliscie sie jeszcze ,że w Reszlu są ludzie któży lubią gadać o bzdurach...... Chce oznajmić że Państwo Bojarscy NIE znęcają się nad owym królikiem. Jestem czestym gościem tej rodziny, i na noc królik jest w DOMU w klatce zamykany. To że za dnia siedzi na parapecie okna to nie jest oznaką znęcania się nad nim.... Czesto spacerując wieczorem nigdy nie widziałem żeby ten królik dalej siedział na parapecie. osoba która poruszyła ten temat powinna przeprosić P. Bojarskich za oczernianie na forum.... troche szacunku sie należy....
ten miłośnik zwierząt to jakiś cwaniaczek co nie ma co robić i przenosi swoja głupote do internetu i oczernia niewinnych ludzi.zal mi go takich ludzi powinno się zamykać w zakładzie!!!!
Skąd w Was tyle jadu, człowiek napisał swoje spostrzeżenia, a Wy mieszacie go z błotem. Skoro zarzucacie mu, że jest tchórzem bo się nie przedstawił, to dlaczego sami skrywacie się pod nikami ??
napisal spostrzezenie hehe dobre nie zapominaj ze oczernil niewinnych ludzi a to raczej nie nazywa sie spostrzezenie!
Proponuje upiec krolika ( bo pieczony jest naprawdę dobry)i zaprosić podgladacza na konsumpcję.Wtedy będzie po sprawie.Może o to chodzi.
Ludzie wescie wy sie ogarnijcie co was to interesuje :) To nie wasz króliczek to wiec tez nie wasza zasrana sprawa :))) żallllll zajmijcie sie czyms ciekawszym a nie takimi bzdurami
Słuchajcie (ale bez nerwów). Nie znam tej rodziny, nawet nazwiska nigdy nie słyszalam, ale królik miniaturka to delikatne zwierzątko. Poczytajcie sobie w internecie. Teraz jest już chłodno na dworzu i nie warto nawet w dzień wynosić klatkę na balkonik, to nie jest zwykły króliczek, którego choduje się... no wiecie do czego. Ja się nie wtrącam, ale powinniście zrozumieć człowieka,który zwrócił na to uwagę, bo nawet jeśli króliczek ma dobrze u tej rodziny (nie wiem jak jest oczywiście), to mimo to nie powinien w chłodne dni przesiadywać na balkoniku. Proszę nie denerwujcie się. Ta osoba, króra broni króliczka ma rację, to są naprawdę delikatne zwierzaczki, sama nawet mam króliczka baranka miniaturkę. Pozdrawiam.
Słuchajcie (ale bez nerwów). Nie znam tej rodziny, nawet nazwiska nigdy nie słyszalam, ale królik miniaturka to delikatne zwierzątko. Poczytajcie sobie w internecie. Teraz jest już chłodno na dworzu i nie warto nawet w dzień wynosić klatkę na balkonik, to nie jest zwykły króliczek, którego choduje się... no wiecie do czego. Ja się nie wtrącam, ale powinniście zrozumieć człowieka,który zwrócił na to uwagę, bo nawet jeśli króliczek ma dobrze u tej rodziny (nie wiem jak jest oczywiście), to mimo to nie powinien w chłodne dni przesiadywać na balkoniku. Proszę nie denerwujcie się. Ta osoba, króra broni króliczka ma rację, to są naprawdę delikatne zwierzaczki, sama nawet mam króliczka baranka miniaturkę. Pozdrawiam.
A Ty "fx" lecz się. Poważnie!
Aha... Dodam jeszcze jedno ;) Nie wiem czy ta rodzina nawet trzyma króliczka na balkonie, ale pamiętajcie o tym,że zwierze nie jest rzeczą i jeśli ma się postanowienie przygarnąć je do domu, to troszkę trzeba się znać na danym zwierzaczku. Myślę,że ten temat powinien się zakończyć. Wydaje mi się,że ten który wymienił nazwisko danej rodziny,powinien przeprosić i w ogóle nie zaczynać tu takiego tematu. Jeśli ma się jakieś uwagi, to można by było pójść osobiście do tej rodziny i zwrócić uwagę na to co robią (jeśli w ogóle to robią, jeśli człowiek, który zaczął ten temat nie kłamie). Zakończmy już ten temat bez jadu. Miłego dnia.