Odwiedzilem moje rodzinne miasto.wsyd.Porownajcie z korszami. Tam nawet krawezniki wymalowane.Proponuje burmistrza mojego starego Reszla wyslac w czasie urlopu po nauke do 40 -letnich Korsz.Pozdrawiam WAS na Reszeliade przyjade i tak.
pozdrowienia Reszelakom
Rozmowa rozpoczęta 22.06.2006, 12:14 · 12 odpowiedzi · 0 wyświetleń
MASZ RACJĘ ŻE WSTYD.
Ja się z Panem nie zgodzę. Jestem dość często w Korszach i znam to miasto jako tako. Nie wyobrażam sobie Reszla z tak pomalowanymi krawężnikami, to lekka przesada, kolorowo jak na jakiejś choince, to strasznie rozprasza- wszędzie biało- czerwono. To zabytkowy Reszel i nie chciałbym aby był taki pstrokaty. Od Korsz powinniśmy raczej ściągnąć tą czystość, którą wszędzie widać, czy to zima czy lato. Gratuluje im też marketu (po byłym "Mercurym")- te kętrzyńskie się chowają, a także "fufy" przy torach.
to fakt, krawężniki to lipa na maxa....
Ehh widziałam gorsze miasta niż Reszel... Troche nasze miasto zasmiecone ale to wina mieszkańców i tyle...
wina wychowania...idzie matka z dzieckiem ktore rzuca papierek, a matka nawet tego nie dostrzega...niestety zbyt czesty to widok w naszym miescie....
Proponuję zmienic mieszkańców a Władze pozostawić w spokoju.
Dziękuję Panu Administratorowi za zdjęcie posta
Chruściak@: albo u mnie na podwórku dzieciak łamie dopiero co posadzone krzewy czy kawiaty a matka nic, zero reakcji a przecież widze , że ona widzi co jej bachor wyprawia -.- Najlepiej wszystko zniszczyć..-.-
niestety, a jak niedawno zwrocilem uwagę młodej dziewczynie wyrzucającej butelke w krzaki (mimo śmietnika niedaleko i to po drodze dla niej), to tylko mi odpyskowała...
Bo się czepiasz Chruścik dziewczyny... zamiast zaproponować, że wyrzucisz tę ciążącą jej butelkę... to tylko zwracać uwagę umiesz... :P Staruszki tak robią....
wyrzucila zanim zdążyłem jej cokolwiek powiedzieć :)
widać mówisz tak samo szybko jak zbierasz się do wyjścia :P
jaki wstyd?jakby w reszlu krawezniki pomalowane byly na bialo czerwono to ja bym sie wstydzil reszla