Archiwum Forum Reszel 2005–2026Archiwum 2005–2026Temat zamknięty

Reszelacy

Rozmowa rozpoczęta 03.05.2011, 19:56 · 5 odpowiedzi · 0 wyświetleń

#1 · 03.05.2011, 19:56

Czasami jest tak, że żyjąc obok siebie nawet się nie znamy, a gdzieś np. w Gdańsku przypadkowe spotkanie sprawia, że czujemy się bliskimi sąsiadami i "gęba się śmieje. Czy to magia Reszla? A może tylko mi się tak wydaje, że Reszel to takie małe nasze podwórko. Niech ktoś o nim coś złego powie tobyśmy go "zjedli". Hm. Co nieprawda?

#2 · 03.05.2011, 20:41

prawda, ja byłam samotna w Gdańsku, i tak sie włóczyłam bez celu po tym mieście a jak Reszelaka spotkałam w Gdańsku to mi się Gęba uśmiechnęła i od razu lżej na duszy się zrobiło teraz spotykamy sie z grupka osób mieszkających w Gdańsku a pochodzących z Reszla.

#3 · 05.05.2011, 17:00

Myślę, że uczucia, które nami targają w chwili ujrzenia reszelaka to wynik poczucia anonimowości, które ma wydĽwięk absolutnie pejoratywny. W Reszlu trzeba się mocno nagimnastykować, ażeby przejść przez miasto i nie odezwać się ani słowem do człowieka. W dużym mieście to pozdrowienie, czy chociażby krótka rozmowa są niezwykłą rzadkością. Stąd też nasza ciepła reakcja na widok znajomej twarzy. Swoją drogą to niezwykle sympatyczny ludzki odruch ;) Przesyłam uśmiechy z Trójmiasta!

#4 · 06.05.2011, 02:09

Za każdym razem gdy wracam z Trójmiasta, utwierdzam się w przekonaniu jak piękny i wyjątkowy jest nasz Reszel ;-)Nie możemy narzekać- przecież wszędzie są problemy, ale w Reszlu można od nich odetchnąć i przemyśleć bez zgiełku i hałasu ;-) Pozdrawiam!

#5 · 09.05.2011, 14:25

Pozdrawiam wszystkich trójmieściaków z Reszla. Nie zapomnijcie ze jest jeszcze tzw małe trójmiasto przy tym duzym tj, Reda, Rumia, Wejherowo. Adam z Rumii/Reszla

#6 · 23.09.2011, 05:50

Wręcz przeciwnie! Mam znajomego który mieszkał czas temu jakiś w tej prowincjonalnej dziurze jakim jest nasze miasto. Dziś mieszka w trójmieście, ma trzy renomowane restauracje ożenił się z dziewczyną ze stanów (polką) i ani razu przez niemal 10 lat nie przywiózł jej do Reszla. Czasami widujemy się w Sopocie i pomimo tego że poznaliśmy się w "naszej prowincjonalnej dziurze" to jednak nigdy o niej nie rozmawiamy-szkoda czasu.

Administrator zamknął tę rozmowę. Nowe odpowiedzi nie są przyjmowane.