Ochrona tego sklepu traktuje klienta ,jak złodzieja.Strach robić zakupy,nigdy nie wiadomo co ochroniarz po m-cu znajdzie na monitoringu przy niedokładnym przeglądaniu.Brak profesjonalizmu .Za niesłuszne zatrzymanie,wstyd i oczernienie przy innych klientach .Powiedzenie słowa przepraszam na zapleczu.-to nie to! Wstyd ,zażenowanie przy wszystkich!.Reszel to małe miasto wszyscy myślą,że ja jestem złodziejem.
Biedronka
Rozmowa rozpoczęta 18.10.2016, 18:02 · 4 odpowiedzi · 0 wyświetleń
A kto tam jest ochroniarzem?
"Kroją" ludzie kórych nawet byś niepodejrzewała, np. emerytowana gwiazda reszelskiego grona pedagogicznego ze swoją małżonką znaną również obsłudze CH Pelcowizna.
Ja ze swojej strony nie narzekam. Często wchodzę z plecakiem, który wkładam do koszyka i nikt nigdy się nie przesapał. więc jak dla mnie ochrona profeska. Poza tym dziewczyny bardzo żwawe. Niektóre nawet nawet z p. Kierownik na czele. Pzdr.
och.... mój Reszel kochany, rodzinne miasto. Pełne zazdrości, nienawiści do dobrobytu sąsiada, konspiracji i obgadywania. Wygrać tam w totka to tak jak by samemu sobie stryczek zawiesić na szyi. Wrócę tu na pewno ale tylko jak będę na tyle dojrzała aby dostosować się do innych i krakać jak one.Siedzieć na oknie od rana, podglądać dobrobyt sąsiada, chodzić do kościoła i patrzeć kto też chodzi a kto nie, a co najważniejsze, oceniać życie innych i komentować z innymi Reszelakami, bo toć ba! jestem Reszelakiem z krwi i kości, wrócę jak tylko dojrzeję żeby nim być!
przypilnować ochrone bo mi podejrzana i napewno kradnie