Jakiś czas nie było mnie w tym zacnym miasteczku. po powrocie czytam na forum historie przedziwne.Konkursy u burmistrza,kontrabanda papierosowa.Manipulacje,spekulacje łamanie prawa,a ci którzy powinni cokolwiek wyjaśnić milczą.. Zaiste,. qvo vadis Reszlu
Archiwum Forum Reszel 2005–2026Archiwum 2005–2026Temat zamknięty
Qvo vadis Reszlu
Rozmowa rozpoczęta 26.06.2007, 14:32 · 3 odpowiedzi · 0 wyświetleń
Witaj davinci.Myślałem,że już przepadłeś a tu co? wszędzie dobrze ale w Reszlu bardziej swojsko.Czytałeś więc wiesz.Klimacik smrodzik,dobrze,że chociaż gimnazjole z towarzystwem
trochę dobrej muzy dali pod kasztanem.Jak Kamil wyemigruje za chlebem będzie wiało szarością.
Pamiętaj, że wszędzie dobrze, ale w reszelskim "piekiełku" najlepiej ;D.
A moja "emigracja" zbliża się nieubłaganie ;)... ale widzę, że w Anglii powodzie panują, nie wiem jak to się przełoży na czas pracy ;D... i zarobki :D.
"QUO VADIS", mój davinci.