nie mam nic do Pelcowizny jako miejsca robienia zakupow, po prostu nie kupuje tam. Dlaczego? Bo mi sie nie podoba szyld tego sklepu, nazwa, nijak sie ma do naszych kamienniczek, ratusza, do calego otoczenia. Pelcowizna jest obca, warszawska, jakos brzydko sie kojarzy jezykowo. Ilekroc przyjezdzam do Reszla zawsze razi mnie ten szyld w rynku. Kto ma podobne zdanie , niech sie wpisze. Czy mozna zrobic referendum, spowodowac zmiane nazwy na bardziej swojska?
pelcowizna....
Rozmowa rozpoczęta 06.02.2009, 05:41 · 7 odpowiedzi · 0 wyświetleń
Pelcowizna - obszar w północno-wschodniej części Warszawy zaliczany do dzielnicy Praga Północ.
W obrębie obszaru Pelcowizna znajdują się osiedla:
* Golędzinów - w południowej części,
* ¦liwice - w środkowej części,
* Pelcowizna - w północnej części na granicy terenów kolejowych przy Trasie Toruńskiej.
To wyjaśnienie dla tych, którzy nie wiedzą co znaczy ten zwrot. A dlaczego taką ma nazwę reszelski sklep? A dlatego, że właściciel jest z Warszawy i swoją firmę ma prawo nazwać jak mu się tylko podoba. Można robić tam zakupy lub nie ale mimo wszystko należy się cieszyć,że ktoś zainwestował pieniądze i budynek wybudowany w centrum miasta za czasów PRL nie stoi pusty jak ma to miejsce np. z pawilonem na ul Zwycięsców. A kwestia konkurencji i rywalizacji cenowej z reszelskimi sklepikami to już zupełnie inna sprawa.
Przepraszam, wkradł się błąd - oczywiście poprawnie powinno być napisane " ul Zwycięzców".
Czyli nazwa ma się nijak do Reszla,ale wskazałeś istotną rzecz ,lokal przy Zwycięstwa stoji pusty, to albo nowa Przychodnia Zdrowia ,albo właśnie Biedronka.Może znajdą się inwestorzy.
To jakby znalezli sie inwestorzy, to ja jeszcze poprosze o nowego mercedesa i niewielka wille nad morzem, bo gdzies wakacje trzeba spedzac... Czy wyśta na rozum upadli? Jak sobie zyczycie, to zalóżcie sami biedronke lub przychodnie (sa w koncu kredyty, fundusze unijne i takie tam sraty taty). Ciekawe, jak rentowny bylby to biznes.
W Korszach są 2 przychodnie i dobrze sobie radzą ,więc czemu nie?Po prostu kadra mniej by sobie brała.
Belmondo inwestor i sponsor to sa dwie rozne osoby.
W tym przypadku mam wrażenie, że jednak jedna :) Tu ewidentnie (ja pierdykam, jakie śliczne słowo sie napisało) inwestor równa się sponsor. :)