Archiwum Forum Reszel 2005–2026Archiwum 2005–2026Temat zamknięty

Pediatra w Reszlu

Rozmowa rozpoczęta 18.05.2010, 08:56 · 17 odpowiedzi · 0 wyświetleń

#1 · 18.05.2010, 08:56

Czy ktoś coś wie na temat takiej informacji, że pani Korejwo ma być tylko do końca maja?

Bo taką informację otrzymałam i powiem szczerze - załamałam się. Przyjdzie jeĽdzić z dziećmi prywatnie, bo tu już nie będzie lekarza dla dzieci:(

Jedynie jej ufałam i dobrze zajmowała się moimi dziećmi, teraz nie wiem, co przyjdzie robić.

#2 · 18.05.2010, 09:57

Może nadszedł w końcu czas aby coś zrobić z tą naszą przychodnią. Tak nie może być, że jeĽdzimy prywatnie do lekarzy, oczywiście jeśli ktoś ma taką możliwość. Nie zapominajmy, że części osób nie stać na prywatne wizyty. Co miesiąc przychodnia otrzymuje pieniądze na każdego zapisanego pacjenta i nie ważne czy choruje czy też nie. Lepiej, żeby nie chorował, bo lekarze w "naszej" przychodni traktują pacjenta jak zło konieczne. Dlaczego w Biskupcu są świetni lekarze, którzy przyjmują w przychodni, nie prywatnie? Wniosek tego z taki, że i w Reszlu można zrobić coś dobrego z naszą przychodnią. Tylko musimy mieć odwagę głośno domagać się naszych praw i przestać pokornie chylić czoło przed lekarzami. Powodzenia.

#3 · 18.05.2010, 10:06

Jak zwykle tylko lekarze Ľli, a pacjenci to anioły chodzące. Przestańcie ludzie głupoty opowiadać. Co chwila jest najeżdżanie na sklepikarzy, lekarzy, urzędników, itp. Na wszystkich, którzy cokolwiek próbują robić w tym mieście (czasem wychodzi im to lepiej, czasem gorzej), ale przynajmniej CO¦ ROBIˇ, mają wiedzę, chęć do pracy. Wszystkim się nie dogodzi, ale Wy, którzy zawsze na wszystko i na wszystkich narzekacie - SPÓJRZCIE NA SIEBIE I POSTAWCIE SIĘ W SYTUACJI OSÓB, NA KTÓRE GADACIE!!!!!!

#4 · 18.05.2010, 10:32

Agent, a kto tu na kogo najeżdża?

Bo jeśli uważasz, że u nas jest super opieka medyczna, to chyba nigdy nie chorowałeś naprawdę, albo nie miałeś przygód? Jesteś ojcem/matką? Wiesz co to znaczy złe rozpoznanie, konieczność szybkiego szukania lekarza? Wiesz co to znaczy jednego dnia iść do jednego pediatry z dzieckiem, który NIC nie widzi,a po dwóch dniach pogarszania się stanu zdrowia dziecka drugi lekarz rozpoznaje chorobę?

Najgorzje jak mądrzą się ci, co nie mają nic do powiedzenia ani argumentów na poparcie swoich teorii.


Ja na miejscu osób, o których się gada, wstydziłabym się, ot co.


A poza tym - Pani Korejwo to cudowna osoba, ciepła i przede wszystkim lekarz z powołania, sercem oddana temu co robi.

Nie najeżdżam personalnie na nikogo, jedynie wyrażam obawę, o to co będzie dalej???

#5 · 18.05.2010, 10:39

popieram agenta a narzekania są tez w biskupcu dajcie se na luz bo wcale żle niejest

#6 · 18.05.2010, 10:42

Uważacie, że Ľle nie jest?

Chyba nigdy nie chorowaliście, nie macie dzieci, albo macie, tylko te nie chorują.


Bo jeśli by tak było, szybko byście zdanie zmienili.


Poza tym tematem tego posta było "czy ktoś wie coś na ten temat?"


Czytajcie ze zrozumieniem, a nie od razu nagonka.

#7 · 18.05.2010, 11:33

O a tam to już wogóle głupota świeciła i świeci.Najlepiej nie choruj omijaj szpitale;

#8 · 18.05.2010, 12:06

Może któraś z osób, która jest zachwycona naszą przychodnią odpowie na jedno pytanie, dlaczego w Reszlu nie przyjmuje dr Krasowski, a jeśli to prawda to również dr Korejwo? Ktoś kogo dziecko choruje nie doczeka się fachowej pomocy od tutejszych lekarzy. Dlaczego? żeby dostać jakiekolwiek skierowanie do specjalisty lub jakiekolwiek badania to spotykamy się albo z odmową lub z zarzutem, że jesteśmy przewrażliwieni. I gdzie tu mowa o profilaktyce.

#9 · 18.05.2010, 13:20

To, że myślę, że nie powinno się najeżdżać na każdego jak leci z wybranych grup zawodowych, nie jest jednoznaczne z tym, że ktoś jest "zachwycony" działaniem przychodni czy ratusza czy mięsnego. Należy być po prostu obiektywnym i patrzeć też na swoje postępowanie, zachowanie. A walenie krytyką od góry do dołu świadczy o tym człowieku, który tak głośno krzyczy. Jak tak dalej będzie to nie tylko Reszel, ale i ten kraj nigdy nie będzie normalny - bo to ludzie go tworzą.

Praca u podstaw.

#10 · 18.05.2010, 13:45

Zgadzam się z opiniją na temat pedjatry paniB jezdziłam z dzieckiem na kontrole do poradni hematologiczno-onkologicznej w Olsztynie i jak chciałam wykonać badanie krwi u nas między kontrolami to były wielkie fochy ale nie ustąpiłam i dostałam to co chciałam ale oczywiście ze słowami przy dziecku że jak chcem dla własnego widzi mi się dziecko kłóć i na stres narażać to proszę bardzo-na odchodne- dowidzenia- też ni było bo po co takiej matce odpowiadać.

#11 · 19.05.2010, 12:13

Najlepsi lekarze uciekli do Korsz -polecam tamtą przychodnie jest nasz były pediatra i Pani internista- też nasza i usg.

#12 · 19.05.2010, 12:56

NIE BEDĘ KOMENTOWAC WSZYSTKICH WYPOWIEDZI JA WIEM TYLKO TYLE ŻE DZIEKI "WIEDZY" I UPORZE NASZEJ PANI DOKTOR TRAFIŁAM Z MOIM 7-MIO TYGODNIOWYM DZIECKIEM NA DWA TYGODNIE DO SZPITALA W BISKUPCU Z POWIEKSZONA WˇTROBA U DZIECKA.CHYBA NIE MUSZE JUŻ NIC DODAWAĆ

#13 · 19.05.2010, 13:55

Agent, ale ty bredzisz. Odnosisz się do tematu? nie! ty swoje: o nagonce i ocenianiu.


A ja powtórzę ci , że tematem tego forum jest "czy to prawda, że pani Korejwo już nie będzie od czerwca przyjmowała w Reszlu?".


A kwestia oceny pozostałych kwestii pozostała w domyśle. Owszem, napisane jest, że ta informacja załamuje, można wnioskować co autor ma na myśli, ale do diaska - chyba w wolnym teoretycznie kraju mamy prawo leczyć siebie i włąsne dzieci i zaufanego lekarza, prawda?

#14 · 19.05.2010, 14:07

Agent, ale ty bredzisz. Odnosisz się do tematu? nie! ty swoje: o nagonce i ocenianiu.


A ja powtórzę ci , że tematem tego forum jest "czy to prawda, że pani Korejwo już nie będzie od czerwca przyjmowała w Reszlu?".


A kwestia oceny pozostałych kwestii pozostała w domyśle. Owszem, napisane jest, że ta informacja załamuje, można wnioskować "co autor ma na myśli", ale do diaska - chyba w wolnym teoretycznie kraju mamy prawo leczyć siebie i własne dzieci i zaufanego lekarza, prawda?

I jeszcze coś - brak zaufania do innych lekarzy chyba też na jakiejś podstawie się pojawił.


Odnosząc wszystko do życia, to w firmie za "pomyłkę" pracownik dostaje po łbie, co najmniej ustnie, w formie nagany, albo wylatuje z pracy. A już na pewno, gdy tyhc pomyłek

#15 · 19.05.2010, 16:44

Zgadzam się z z wypowiedziami co do naszej przychodni. Nie ma dobrego fachowca, który leczyłby nasze dzieci i nas dorosłych jak nalezy. Jak zachoruje dziecko i odwiedzisz nasz Pania doktor B. odpowiedz jest wtedy krótka: Dziecko ma tzw. " wirusówkę". I tak jest za każdym razem jak się pójdzie.

#16 · 19.05.2010, 21:36

Nie ma to jak skończone fakultety z dziedziny medycyny i doskonała wiedza. Po co Wam lekarz przecież wiecie wszystko najlepiej

#17 · 22.05.2010, 08:35

Ale jak tu mozna byc obiektywnym kiedy spotyka sie takie traktowanie, chyba tylko u nas tak jest, do lekarza sie dostac nie mozna, nawet z ciazka choroba dopiero za kilka dni, skierowania doprosic sie nie mozna, to co prywatnie wszystko? Niektorych nie stac na to. Ja jak tylko moglam to zminilam przychodnie i teraz wszystko jest dobrze. Do lekarza dostaje sie od reki i zawsze dostaje skierowania.

#18 · 24.05.2010, 10:34

A powiedz mi, gdzie przeniosłaś się? Bo z tego co wiem, można, owszem, ale co trzeba zrobić? Ja to jestem załamana. Nie powiem, że mam taką biedę, że na pediatrę prywatnie nie wyskrobię, ale do diaska - od kilkunastu lat pracuję, sama mało choruję, więc gdzie do diabła idą moje składki? Moje dzieci chyba mają prawo do bezpłatnej podstawowej opieki lekarskiej, a ja teoretycznie powinnam mieć prawo do wyboru lekarza, zarówno dla dzieci jak dla siebie. NIestety tu wyboru nie ma:( I nie o najeżdżanie na innych chodzi tutaj, niestety to fakt i okrutna rzeczywistość. Sama nie raz usłyszałam diagnoże typu "wisusówka", po czym okazywało się, że to coś poważniejszego i "leczenie objawowe" nie wystarcza. I przestańcie bronić tych, którzy naprawdę nie są dobrzy w swoim fachu. Jak macie wybór to wybieracie, prawda? W sklepie kupujecie, to co lubicie, czy co tańsze, jak ktoś musi korzystać z porad prawnych, to wybiera raczej polecanego i skutecznego prawnika, prawda? DLaczego więc twierdzicie, ze z uśmiechem na twarzy mam brać co jest i nie narzekać, skoro jestem z tego nawet nie zadowolona???

Administrator zamknął tę rozmowę. Nowe odpowiedzi nie są przyjmowane.