Witajcie, co myślicie o HALLOWEEN?? Wiem to nie nasze święto ale dzieciaki są zadowolone z chodzenia po domach i że zbierania słodyczy i owoców jak zdarzyło się w zeszlym roku. Pogonicie czy poczęstujecie?
Halloween
Rozmowa rozpoczęta 28.10.2018, 23:13 · 13 odpowiedzi · 0 wyświetleń
Z uśmiechem podziękuję i powiem, że tego święta nie obchodzę. Mam do tego takie same prawo jak dzieci do chodzenia po domach.
Z uśmiechem podziękuję i powiem, że tego święta nie obchodzę. Mam do tego takie same prawo jak dzieci do chodzenia po domach.
A u nas dzieci chodzą rok w rok po ul. Kościuszki, Okręg, Mazurska i zawsze coś tam dostaną. Pokażą jak są ubrane, dla sarszych osób to okazja żeby chwilę pogadać z młodymi.
Wysyłać dzieci po cukierki? Za 500+ nie możecie im kupić ? Nauczcie też swoje dzieciory elementarnych zasad zachowania :jeśli ktoś nie chce otwierać im drzwi ,to grzecznie odchodzą i nie zaśmiecają wycieraczki mąką.
Osobiście mam uraz, bo kilka lat z rzędu była demolka na klatkach schodowych, porozrzucane kwiaty, mąka na wycieraczkach i pasta do zębów na klamkach i domofonie. Każdy ma swoje zdanie i tak jak niektórzy rodzice uważają, że to jest super zabawa dla dzieci, bo mają frajdę, ja mam prawo powiedzieć, że nie toleruję nawet tego, przebierańce są upiorne i nijak nie umiem przekonać się do super zabawy, gdzie dzieci zwyczajnie żabrają o cukierka pod groźbą "psikusa". Róbta co chceta, ale ja powiem, że psikusa sobie nie życzę, a cukierka niech mama da.
To nie jest święto. Wymyślił to sobie jakiś burak alkoholik abo ćpun co w głowie ma nie tak. Do Polski Sklepikarze zciagneli bo ze zniczy za mało kasy. Czemu dzieci nie przebiera się za wróżki elfy krasnale które, pomagają. Tylko żebaja jak ktoś napisał. Wstyd od małego uczyć żebrać. Cukierek albo psikus a za parę lat daj 50 zł bo jak nie to ci je.... Irytujące jest świętowanie czegoś co jest nie naszą tradycja. Niby co ma wnieść to halloween czy jak się to pisze.
Wasze wypowiedzi kolejny raz pokazują, że w Reszlu ludzie są zawistni i wszystko im przeszkadza. Kiedys dzieci od rana do wieczora biegaly po dworzu, pod blokami a teraz nawet to wam przeszkadza. Dzieci mają frajde to nie jest żebranie. Dajmy dzieciom trochę radości , ludzkiego zachowania, uśmiechu a nie nadecia i wrogosci.
Emilka - to zwracaj większą uwagę na wychowanie swoich "pociech". Nikt nie będzie tolerował rozrabiających, złośliwych i brudzących dzieci.
Akurat moje dziecko psikusów nie robiło, a gdyby robiło? Czy kiedyś dzieci nie rozrabiały? Nie brudziły? Bez przesady ludzie.... Wszystko wam przeszkadza, pies zaszczeka to afere krecicie szok! Niech każdy patrzy na siebie, a czy wam się podoba to czy nie dzieci będą chodziły i z roku na rok będzie ich więcej.
Emilka - a pielęgnujesz wiarę katolicką? Bo po twoim podejściu szczerze wątpię. Wybiórcze traktowanie tego, co nam się podoba i naciąganie do tego w co wierzymy nijak ma się do naszej religii. I skoro ty dajesz wybór dzieciom do czegoś, co przytargane zostało z Ameryki, to innym pozostaw wybór nieakceptowania takich zabaw. Na naszym osiedlu znowu były wymazane pastą do zębów klatki schodowe, czy nada twierdzisz, że nie ma prawa mi to przeszkadzać, bo twoje dzieci mają super zabawę? Czego oczekiwać od dziecka, skoro rodzic sam jest nieogarnięty.
PS. Mi dzieci na placu zabaw nie przeszkadzają, dopóki nie niszczą tego, co służyć ma wielu innym dzieciakom. A krzyki po 22 … no sorki - o tej godzinie to dzieci powinny być w domu. Chyba się zgodzisz?
To że dziecko pobiega po ulicach nie znaczy, że nastepnego dnia nie zapali świeczki i nie pojdzie do kościoła. Reszel jest daleko w tyle .
No jasne, najważniejsze to się dobrze ustawić t " i bogu świeczkę i diabłu ogarek"....
No cóż... Reszel się cofa.. miasto emerytów i rencistów. Dzieci przeszkadzają.... Masakra. Wiele dzieci chodzi w Halloween i nawet jak cukierków nie dostaną nic nie zrobią!! To już kwestia należąca do rodziców. A więc rodzicu wytłumacz że jeśli ktoś nie da to nic złego, nie bawi się w to i tyle. Jaki to problem? A ze Święto z Ameryki to co w tym złego? My nie możemy sobie zapożyczyć i się pobawić? Że dzieci za potworki przebrane to źle? No weźcie... A na bal karnawałowy jak synów za kościotrupa przebierańców to już spoko jest? No i kolejna kwestia... Cukierki. Ludzie żałujecie parę cukierków dzieciom dać? Nie no lepiej kilogramy swojemu dziecku dać i niech jak świnia za przeproszeniem wygląda. Wystarczy jednego cukierka wrzucić. 500+ nie jest na cukierki swoją drogą tylko na utrzymanie dziecka czyli ubrania opieka medyczna artykuły szkolne itp. maskara jakie te miasto jest zacofane....