Ja nawiąże temat do kolegów z forum, że pamięć o Ojcu Świętym jest bardzo krutka.Każdy sobiie jakies postanowienia obiecał, no i co...??Niektórzy obiecywali sobie jakies postanowienia na tydzień, miesiąc, czemu nie na całe życie??Teraz mało kto o nim pamięta.Gdzie jest ta modlitwa??Gdzie te świeczki zapalone??Ja nierozumiem po co było płakać jeśli teraz o Nim nikt niepamięta?!
Archiwum Forum Reszel 2005–2026Archiwum 2005–2026Temat zamknięty
Pamięć o Ojcu Świętym.
Rozmowa rozpoczęta 03.09.2005, 22:15 · 0 odpowiedzi · 0 wyświetleń