Czy ktoś wie jak będzie wyglądała sprawa z kortami tenisowymi w tym roku? Pogodę mamy wyśmienitą od kwietnia, byłoby co robić popołudniami i w weekendy. Niezrozumiałe trochę jest dla mnie to, że siatki były rozstawione jeszcze w styczniu, gdy leżał śnieg. A gdy są sprzyjające warunki ku uprawianiu tego sportu, to jakoś ciężko idą przygotowania do sezonu. Pozdrawiam jeszcze zapalonych tenisistów, tych młodszych, jak i starszych.
Co sie dzieje z kortami?
Rozmowa rozpoczęta 20.05.2008, 12:00 · 7 odpowiedzi · 0 wyświetleń
Sprawa kortów "na oko" wygląda nieciekawie. Bardzo prawdopodobne, że będzie tam rosła np. marchew. (przynajmniej kolor podłoża się zgadza) Jakieś prace rolne tam przeprowadzają, kultywatorowanie, pielenie. Zarządcą terenu jest szkoła, tzn. jej dyrektor i nie dość, że "ogrodnik", to jeszcze zachowuje się jak jego stróż, żeby nie użyć słowa "pies ogrodnika". A jak wiadomo one owoców nie jedzą i innym też nie pozwolą. Na szczęście dyrektorem się nie jest z zawodu - to cytat ze znanego polskiego filmu. Pozdrawiam ogrodników.
Hmm, smutne to wiadomości. Kolega na wakacje przyjeżdża, zapalony tenisista. Pozostaną wyjazdy do Mrągowa i Kętrzyna na korty z prawdziwego zdarzenia. Cóż za mentalność Polaka-ogrodnika.
Jak będziecie planować taki wyjazd, to odezwijcie się i do mnie, też z Wami bym się przejechał. Mam jeszcze kilku kolegów, któryś z nich też by pojechał. Zrzutka na paliwo i lecimy. Po tych "szkolnych" kortach to sam piasek pozostał. Oby i szkoła tak nie skończyła.
Będzie dobrze , dyr na wylocie. Wybierzemy sobie lepszego. Maroko
Dowalecie dyrektorowi ,a moze d....ruszyliby wefisci,od tego są.Jak zależaloby im to kort by działał.a jeden to nawet radny ,tez nic nie robi w tym kierunku.Może to Jego rozliczac za to.Zrobic cos dla spoLeczenstwa Naszego za darmo.A nawet w godz zajęc wf uporządkowac.Lepiej narzekać.Zenada.
Ciekawe kto im na to by pozwolił. Przecież żeby wejść na kort trzeba najpierw zapłacić. I nie ważne, czy to dziecko z sąsiedztwa, uczeń czy wuefita - płacić trzeba.
Zapominacie, że ta szkoła podlega Starostwu Powiatowemu w Kętrzynie i nikt, nawet dyrektor nie może decydować o przeznaczaniu większych pieniędzy na korty bez zgody ¨góry¨. Zatem, może tenisiści powinni kierować swe żale odrobinę wyżej?