wiadomo wszystkim, że na nic nie ma pieniążków i nie zapowiada się aby w najbliższej przyszłości coś się w naszym ukochanym miasteczku w tym temacie poprawiło.
Ostatnio przeczytałem w lokalnej gazecie o inwestycjach jakie są planowane na ten rok i trochę mnie zastanawia, że ani słowa nie ma o drogach, które są fatalne .
Może pójdĽmy śladem innej pobliskiej miejscowości tj. Mrągowa. Mimo, że miasto troszkę lepiej stoi finansowo od naszego Reszla postąpiono następująco : przydzielono pracowników interwencyjnych aby zerwali dziurawy asfalt i oczyszczono go do starego poniemieckiego bruku ( taka sama kostka jak u nas wokół ratusza) Okazało się, ze kostka brukowa jest w super stanie i jeĽdzi się po tym znacznie lepiej niż po dziurawym asfalcie. Może taka alternatywa zdała by u nas egzamin tam gdzie jest to możliwe.
Propozycja dla władz miasta
Rozmowa rozpoczęta 03.03.2013, 20:21 · 5 odpowiedzi · 0 wyświetleń
A może pójść śladem gminy Miłki i zarobić kupę forsy korzystając z fotoradaru? Idealnym miejscem jego umieszczenia byłby wjazd od strony Kętrzyna, gdzie czasem kierowcy zwalniają dopiero "przy Biedronce".
"Milion złotych zarobił, od marca ubiegłego roku do grudnia, przenośny fotoradar w gminie Miłki, w powiecie giżyckim – to rekordowe dochody na Warmii i Mazurach.
Po odliczeniu wszystkich kosztów do gminnej kasy wpłynęło 600 tysięcy złotych. W ubiegłym roku najwięcej wykroczeń drogowych popełnili mieszkańcy Warszawy – 1200, na drugim miejscu byli mieszkańcy Giżycka – 1000, w tym czasie mieszkańcy gminy Miłakowo zapłacili 280 mandatów.
Jak mówi wójt gminy Miłki Stanisław Wąsiakowski, do tej pory piraci drogowi byli dla Miłek wielkim problemem, zwłaszcza w sezonie letnim, teraz to się zmienia i na drogach jest bezpieczniej." (Ľródło: http://ro.com.pl/milki-zbieraja-pieniadze-na-ulicy/)
U nas też kostka jest w super stanie, tylko z nawierzchnią pod kostką gorzej. Wystarczy przejechać przez most i wjechać na bruk przy małym kościele. Takich garbów już dawno nie było. A ulica Podzamcze... brak słów. I można tak jeszcze długo...
no właśnie .... katastrofa z tymi drogami...
nie chodzi mi o krytykę władz bo najprościej siedzieć z boku i komentować ale rządzący miastem korzystają z tych dróg i zastanawia mnie czy im to nie przeszkadza ?
Pewnie przeszkadza, ale w większości są to drogi powiatowe, a powiat ma nas chyba w wielkim poważaniu...
to, że powiat ma nas ....wiadomo gdzie to oczywista oczywistośc juz od dawien dawna , problem polega na tym, że taki stan rzeczy nie może trwać w nieskończoność.... przecież znaczna część mieszkańców dojeżdza do innych miast do pracy