Niobe...współczesna Niobe
patrzę na Ciebie dziś..
Jak ocalałaś, Droga??
Patrząc na synów swych??
Dorodni,mądrzy i szlachetni..
Byli nadzieją Twą..
Dzisiaj pozostał popiół,
który bierzesz do rąk..
Wspominasz swoją miłość,
jaką darzyłaś ich..
I serce Twoje płacze
nad hańbą ludzkich żądz,
nad okrutnością losu,
nad całym światem złym..
Gdzież Bóg?? zawołasz..
Nie mam, nie mam pomocy w Nim..
Zwątpienie tak podpowie Ci..
Twarz Twoja skamieniała..
nie płyną po niej łzy.
Serce to jedna rana
Z zakrzepłym strumieniem krwi...
Dziecko wgniecione w asfalt..
Trzykrotny walca szał..
Jak to przeżyła Mama?
Struchlała z bólu i łkań..
Syn drugi gdzieś
w nieznanym kraju przepadł w noc..
gdyś chciała pobiec za nim..
nie pozwolono Ci..
Niobe,
któraś pod krzyżem
swych Synów stała dwóch..
Niech Ci Bóg dopomoże..
Znieść ciężar twoich trosk..
Modlitwą Cię wspomagam każdego dnia
i proszę..
by Aniołowie Dwaj podtrzymywali Cię..
Byś wśród rozpaczy bólu łez
Odkryła znak
że choć nie dziś...
ale pewnego dnia ..spotkasz ich
Grudzień 2009
Własnie spotkała wszystkich trzech..
W ubiegłym tygodniu zmarła
Joanna Kuklińska, żona pułkownika Kuklińskiego
Archiwum Forum Reszel 2005–2026Archiwum 2005–2026Temat zamknięty
Pani Pułkownikowej Kuklińskiej
Rozmowa rozpoczęta 04.06.2013, 14:06 · 5 odpowiedzi · 0 wyświetleń
dcfd
Zły to ptak co własne gniazdo kala.....
Dla mnie to taki Sienkiewiczowski imć Kuklinowski....zdrajca!
zdrajca ....co kogo interesuja losy tej rodziny kobieto zajmij sie czyms bardziej interesujacym
małomiasteczkowi małostkowi mieszczanie, straszni mieszczanie, straszni mieszkańcy
No tak....straszni...a ewa to pewnie z raju.....