Straż Miejska w Reszlu nic nie robi. Ludzie mówią tylko o policji bo wiadomo że tej się nie lubi, ale ja już nie mogę patrzeć jak w samym centrum nie da się przejechać a czasem nawet przejść bo samochody stoją na zakazach podczas gdy strażnicy patrzą na to z okna ratusza i się nie przejmują. A może władze miasta nie chcą się narażać wyborcom? ;)
Straż w ratuszu
Rozmowa rozpoczęta 13.01.2007, 14:59 · 8 odpowiedzi · 0 wyświetleń
co do pracy straży miejskiej to ma ona wiele do życzenia , a gdzie kontrola porządku i ładu na posesjach?, skarpa parku od strony kościoła i starej plebani zasmiecona od wileu lat i wiele innych miejsc.znam lokalizację kilku dzikich wysypisk. może wspólnie je wskażemy.nie tylko wiosna jest porą porządków.sprzatanie świata jest tylko raz w roku a szkoda.Panowie ze strazy miejskiej weĽcie sie do roboty bo zarośniemy brudem.
Najbardziej boli to, że oni doskonale o tym wiedzą i nie jest tak że nie mają pojęcia o takich problemach. To są tak jak my mieszkańcy Reszla i widzą co się dzieje ale myślę że to władze miasta i my mieszkańcy przyzwyczailiśmy ich do "nicnierobienia".
Dzike wysypiso tuż za targowicą jadąc drogą do Dębnika.
Czy tylko straż miejska jest od tego aby pilnować prawidłowego parkowania w centrum miasta??? To , że mają swoją siedzibę w ratuszu nie oznacza że akurat wyłacznie oni są za to odpowiedzialni. Przypominam że strażników mamy tylko dwóch, natomiast funkcjonariuszy policji jest aż dwunastu , a mimo to strażnicy miejscy bardzo często muszą ich wspomagać w patrolach i służbie prewencyjnej na terenie miasta i gminy.
Uważam, że straż miejska to kierowcy Burmistrza, którzy siedzą w swej kanciapie i nic nie robią. Za parkowanie i porządek w centrum w dzień to oni powinni dbać gdyż pieniądze z mandatów idą dla miasta. Z tego co wiem policjantów na służbie w nocy jest tylko dwóch i mają upilnować całe miasto i gminę to jakaś paranoja gdyż ich teren kończy się za Wolą, Siemkami, Pilcem czyli bardzo rozległy teren i oni dwóch mają być w każdym miejscu i jeszcze w centrum ha, ha, ha może jakąś maszynę do teleportacji urząd im zakupi !!! A co do tych dwóch naszych strażników to jeszcze w nocy ich nie widziałem w patrolu chyba że z policją i to raz na miesiąc bo sami boją się pełnić patrole, nie to co w Korszach tam widać ich co noc na mieście i za to szanuję Burmistarza z Korsz.
To nie tylko kierowcy pana Burmistrza. Przewożą także innych pracowników urzędu. Nie tylko w okolice Reszla, także do Kętrzyna albo Korsz.
Podobno nawet dalej :)
To przekwalifikować ich na szoferów i po problemie, albo taxi w Reszlu i niech płacą urzędasy. Ale to i tak nic, są jeszcze delegacje na wyjazdy służbowe. Więc chyba teraz to jest najtaniej.