cholera co z ta woda. awaria goni awarie
wody
Rozmowa rozpoczęta 02.02.2010, 19:22 · 6 odpowiedzi · 0 wyświetleń
Na Mazurskiej awaria. Nie ma szans, żeby rano była woda.
Panie prezesie niech pan zatrudni kogoś odpowiedniego na ujęciu wody, aby miał pojęcie o stałym ciśneniu i rury nie będą ciągle pękały. Urządzenia żle pracują i ciągle powtarzające się awarie. Nie macie fachowców na XXI wiek. A przy okazji i kablówkę psujecie.
Pękła rura to "mechanicy" urwali kabel od kablówki i do tego zalali całą drogę i parking. woda zamarzła na parking nie da się wjechać. Wysypali górę piachu gdzie ludzie stawiają samochody także mieszkańcy nie mają gdzie parkować, pół dnia nie ma wody i internetu bo w Reszlu pękła rura.
ale urwał! aaaa! ale to było dobre...
Drugi raz ten sam błąd. Przecieli kabel od tv i neta. Gdybym ja robił takie błedy w pracy to bym już z niej dawno wyleciał. A tam kierownik pewnie nawet upomnienia nie dostał! Bo to wina kierownika że w plany nie patrzy! Skandal!!!
Przy tej awarii satł osobiście sam pan prezes. Też nie widział kabli ?