Co sądzicie o ogrzewaniu w blokach przez nowego dostawcę?Cena centralnego ogrzewania wzrosła ,z portfela ubywa,a w domach zimniej!!!!!!
Nowy dostawca ciepła CO
Rozmowa rozpoczęta 19.12.2009, 20:25 · 8 odpowiedzi · 0 wyświetleń
A kto jest tym nowym dostawcą?
ten zakład za remą
Mamy ciepło wlasnie od tego goscia ,ale kaloryczność chyba jest gorsza bo jest zimno w mieszkaniach ,jak żadnej zimy.Płacimy sporo, ale jest zimno,czy aby ogrzewamy się gazowo, czy może inaczej ,bo jest to odczuwalne.
Mamy ciepło wlasnie od tego goscia ,ale kaloryczność chyba jest gorsza bo jest zimno w mieszkaniach ,jak żadnej zimy.Płacimy sporo, ale jest zimno,czy aby ogrzewamy się gazowo, czy może inaczej ,bo jest to odczuwalne.
Podobno palą tam wiórami .
Tak ale ciekawe jak oni tam palą. Może więcej śpią, niż pracują. Kto tam pali?
Poczytajcie ludzie i pomyślcie, oceniacie kogoś a nie wiecie jak jest..... to ogrzewanie nie jest wyłącznie z tego zakładu, i nie on odpowiada za ciepło w naszych mieszkaniach. Ten zakład sprzedaje ciepło dla MPEC RESZEL i to oni odpowiadają za ogrzewanie naszych mieszkań. A to czym palą nie ma znaczenia dla nas. Jest to kotłownia EKO i nie mogą palić niczym innym. Tak więc ludzie nie narzekajcie na ten zakład tylko na MPEC. Codziennie jest w u nas gość z Mpecu i sprawdza nasze ciepło. Od nas wychodzi non stop 90stC. A jeśli pytacie kto tam pali to powiem wam , że to mieszkańcy Reszla... i także mają to same ciepło co my. Pozdrawiam wszystkich
dokładnie za rozprowadzanie ciepła odpowiada kotłownia na warmińskiej i to tam wieszacie psy. niestety jak tam kierownik nie ma pojęcia o tym co robi i przez lato zadłużył spulke to teraz jest jak jest i straty trzeba wyrównać. z tego co mi wiadomo to zakład z lipowej tylko odsprzedaje ciepło i oni nie mają wpływu na temperatury na mieście. ale wpływ ma pan kierownik z warmińskiej który twierdzi że ciepła woda ma mieć 40 stopni i klient ma jej zużyć więcej bo on ma wtedy kasę jak by puścili wodę 60 stopni tyle by nie zarobili jak klient by dopuszczał zimnej. jedynie wpaść tam i tego kierowniczka (mendę z mrongowa ) wywiez do lasu i przywiązać do drzewa.